środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Puchaczów na skraju bankructwa

Dodano: 23 kwietnia 2003, 21:04

Gminie brakuje 5,5 mln zł w 11-milionowym budżecie. Mieszkańcom grozi duża podwyżka opłat za wodę, grunty i nieruchomości; gminnym zakładom redukcja etatów, a wiejskim szkołom zamknięcie.

Rok temu Sąd Najwyższy stwierdził, że wyrobiska górnicze nie podlegają opodatkowaniu. Kopalnia w Bogdance, która przez lata wpłaciła do gminnego budżetu 20 mln zł, upomniała się teraz o zwrot całej kwoty. Nie otrzymała żadnych pieniędzy, więc przestała płacić bieżące zobowiązania, wnioskując o zaliczenie ich na poczet nadpłaty. Kopalnia odzyskała do tej pory 6 mln zł. - To spowodowało nie-rozliczenie inwestycji wartości miliona złotych. Nie mamy nawet na wynagrodzenia dla pracowników - mówi Adam Grzesiuk, wójt Puchaczowa.
Samorząd szacuje, że wpływy do kasy gminnej w skali roku tylko z tego tytułu zmniejszą się o 5,5 mln. - Dziura w budżecie wyliczonym na 11 mln jest tak wielka, że nie pozwoli na wykonanie zadań - dodaje wójt.
Czym podyktowane jest "sztywne” stanowisko kopalni? - Nie ma żadnej moralnej przyczyny, by kopalnia robiła specjalne ukłony wobec gminy. Informowaliśmy gminę wielokrotnie, że nieprawnie nalicza pieniądze za wyrobiska - mówi Mirosław Taras, rzecznik Lubelskiego Węgla Bogdanka.
W świetle ustawy o finansach publicznych łączna kwota zobowiązań gminy nie może przekroczyć 60 proc. jej dochodów w danym roku. Tymczasem w Puchaczowie ten próg został przekroczony. - Nie ma za to żadnych sankcji - tłumaczy Barbara Kozyra, zastępca prezesa Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie.
Według wójta ostatnią deską ratunku jest premier Miller. Samorząd chce dotacji w kwocie 13 mln z rezerwy ogólnej budżetu państwa na spłacenie długu. - Jeśli premier odrzuci naszą prośbę, będę wnioskował o zarząd komisaryczny - mówi wójt.
A jakie będą konsekwencje braku pieniędzy dla mieszkańców gminy? Przede wszystkim uderzy ich po kieszeni podwyżka opłat za wodę, grunty i nieruchomości. Pracownikom zakładów podległych samorządowi grożą zwolnienia. Kilka wiejskich szkół może zostać zamkniętych. Dla gminnego budżetu niesie to wzrost odsetek od zobowiązań. - Dotychczas gmina była bogata i dokładała do wszystkiego. Teraz będzie tak jak w innych gminach. Tę gorzką pigułkę trzeba przełknąć - mówi Sylwia Kot, mieszkanka Puchaczowa.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!