czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Raport: Uciekamy z dużych miast

Dodano: 2 sierpnia 2012, 20:14

2 mln 175 tys. 700 – tyle osób mieszka w województwie lubelskim. To ponad 23 tys. mniej niż 10 lat temu

Główny Urząd Statystyczny opublikował właśnie wyniki Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań, przeprowadzonego w ub. roku. Nadal więcej osób – o 150 tys. – mieszka u nas na wsi. I to mimo że w ciągu ostatnich 10 lat ubyło nam z terenów wiejskich ponad 9 tys. osób. Jeszcze więcej – 14 tys. ludzi – straciły miasta.

– Z dwóch głównych powodów – mówi Andrzej Matacz, wicedyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie. – Pierwszy to przyrost naturalny. W większości tego okresu (2002–2011 – red.) – ujemny, czyli było więcej zgonów niż urodzeń. Druga sprawa to migracje, głównie zarobkowe. I to zarówno krajowe, jak i zagraniczne.

Chełmowi ubyło ponad 2,5 tys. mieszkańców, Zamościowi – prawie 1,2 tys., a trzy razy mniejsza od Zamościa Łęczna w ciągu 10 lat straciła aż 1,5 tys. osób. Rekordzistą jest Lublin – ubyło mu 8 tys. ludzi.

– Obserwujemy "rozlewanie się” Lublina do sąsiednich gmin, gdzie ludzie budują domy i tam się przeprowadzają – mówi Matacz. – Z tego powodu gmina Konopnica "powiększyła” się o jedną czwartą – przybyło tam ponad 2 tys. osób. Podobnie jest w gminach Niemce, Jastków, Głusk.

Gminy się cieszą, bo mają większe wpływy z podatków. – Ale główny powód do radości jest taki, że nasza gmina cieszy się taką popularnością. Ludzie przeprowadzają się do nas, bo doceniają bliskość Lublina, infrastrukturę, zaplecze – podkreśla Bogusław Kukuryk z Urzędu Gminy Głusk (przybyło prawie 2,5 tys. mieszkańców). – Ludzie pracują w Lublinie, a u nas budują domy i mieszkają.

Skorzystał na tym także Świdnik, któremu przez 10 lat przybyło pół tysiąca osób. Powód? Bliskość Lublina i niższe ceny nieruchomości (mieszkań i działek) niż w stolicy regionu. Ale miast, w których przybyło mieszkańców, jest więcej. To m.in. Janów Lubelski, Łuków, Ryki, Parczew czy Biłgoraj, któremu przybył prawie tysiąc mieszkańców.

– Być może to za sprawą rynku, ludzie idą "za pracą”, która u nas jest – mówi Mariola Kupryjaniuk, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Biłgoraju. – Ale też mamy wielu zameldowanych u nas mieszkańców, którzy przebywają za granicą.

– Dlatego skala ubytku mieszkańców w całym regionie może być jeszcze większa, niż wskazują dane – podkreśla Matacz. – W wielu przypadkach osoby, które wyjechały np. do pracy, tu mają dom, rodzinę. I nadal są tu zameldowane.

Dla pocieszenia, pod względem ubytku ludności i tak nie wyglądamy najgorzej. Np. na Śląsku w ciągu ostatnich 10 lat ubyło ponad 100 tys. ludzi.

Czytaj więcej o:
chełmianka
gość
Maciej
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

chełmianka
chełmianka (4 sierpnia 2012 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z Chełma ludzie wyjeżdżają bo nie ma pracy, młodzi uciekają za granice i do wiekszych miast bo tutaj nie ma przyszłości, pozostana ci ktorzy maja stabilizację majatkowa i finansową a ci ktorzy będą tylko mieli możliwość wyjazdu to wyjadą. W Chełmie jest nudno, po godz. 18 są juz pustki na ulicach, gdzie w wiekszych miastach dopiero zaczyna się zycie towarzyskie, nawet kina nie ma, to gdzie maja sie podziec mlodzi ludzie?
Rozwiń
gość
gość (3 sierpnia 2012 o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli aż tak dużo ludzi ucieka z miasta,to czemu nadal brakuje mieszkań? -przecież powinno być ich coraz więcej "wolnych"... A po drugie: trzeba być szurniętym na łeb i nie mieć pojęcia o życiu na wsi,aby życie z miasta zamienić na życie wiejskie! Przez 33 lata mieszkałem na wsi -od połowy 2009r.mieszkam w Lublinie i dobrze mi tu.
Rozwiń
Maciej
Maciej (3 sierpnia 2012 o 17:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie ktorych brakuje znajdziecie na zachodzie
Rozwiń
BoBB
BoBB (3 sierpnia 2012 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mieszkaniec ulicy Sachsów' timestamp='1343980941' post='660407']
nie dziwię sie. sam bym uciekł z Lubina na wieś (Głusk) moja ulica Sachsów jest koszmarnym wertebem
kuż w lecie, doły i błoto na wiosnę jesień oraz po większej burzy. Miasto grabi nasze podatki i chce budować stadion na który nikt nie przyjdzie. a ulice jak były wertebami to są. a potem sie dziwią dlaczego ludzie nie chcą mieszkać w mieście. ciekawe kiedy rząd będzie wreszcie dbał o obywatela swojego miasta. chyba jak nie bedzie juz miał jak pokryć długów z podatków bo wszyscy uciekną tam gdzie o nich dbają czyli do sąsiednich gmin. ja che odłączenia od Lublina dzielnicy Głusk do gminy Głusk. zacznie tu być wtedy ładnie bo będzie ładna szosa a nie droga z lejami po bombie.
[/quote]
Chyba pochodzisz ze wsi więc jesteś przyzwyczajony do kużu (poprawnie kurzu) i wertebów (poprawnie wertepów). Prawdę mówiąc kupiłeś najtańszą działkę w mieście i chcesz luksusów.
Rozwiń
BoBB
BoBB (3 sierpnia 2012 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w roku 2011 AD w Lublinie przybyło 800 mieszkańców.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!