piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Raty kredytów rosną w oczach


Raty kredytów we frankach szwajcarskich wzrosły w ostatnim miesiącu o 20 proc. A pierwsze emerytury z OFE będą niższe od oczekiwanych.

Rafał Kamiński dwa lata temu wziął kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich na kwotę 140 tys. zł. Płacił miesięczne raty w wysokości ok. 500 zł. Aż do przedwczoraj.

- Okazało się, że muszę zapłacić 600 zł! - denerwuje się. - To szokujący wzrost. Nie wyobrażam sobie, żebym miał płacić jeszcze więcej.

Eksperci szacują, że kredyty we frankach szwajcarskich podrożały w ostatnim miesiącu o 20 proc. Wszystko za sprawą słabnącej złotówki. - Wiele wskazuje, że frank będzie się dalej umacniał, co oznacza jeszcze wyższe raty - prognozuje Paweł Majtkowski z Expandera.

Pan Andrzej wziął kredyt w sierpniu, gdy frank kosztował 2 zł. Dziś, gdy dobił do 2,6 zł, rata jego kredytu wzrosła z 2 tys. zł do prawie 2,5 tys. zł. - To katastrofa dla naszego budżetu - załamuje ręce pan Andrzej.

- W sierpniu kredyt we frankach wzięło 95 proc. wszystkich kredytobiorców. Oni stracą najwięcej - przyznaje Maciej Krojec, dyrektor Money Expert w Lublinie.

- I prawdę mówiąc, alternatywy nie ma żadnej, bo kredyty w złotówkach były i są drogie. Trzeba po prostu czekać, aż frank znów spadnie, a wraz z nim nasze raty.
Czekać na lepsze czasy każą też eksperci od funduszy emerytalnych, którzy dziś nie mają dla nas najlepszych wieści.

- W przyszłym roku Otwarte Fundusze Emerytalne wypłacą emerytury pierwszej grupie kobiet. I to one najbardziej dotkliwie odczują dzisiejszą bessę - mówi Katarzyna Siwek, ekspert z Expandera. - O ile niższe będą ich emerytury? Nie jestem w stanie tego oszacować. Ale nie ma wątpliwości, że strat na akcjach, w którą OFE inwestowały nasze pieniądze, nie da się odrobić w ciągu roku. Na to potrzeba kilku lat.

Siwek radzi: Nawet ci, którzy na emeryturę przejdą za kilkadziesiąt lat, powinni dziś pomyśleć o dodatkowym zabezpieczeniu finansowym.

- Składka do III filara wesprze naszą przyszłą emeryturę - podpowiada. - Liczenie na to, że bessa się w końcu skończy i kondycja OFE się poprawi, to dziś po prostu za mało.

Tymczasem wczorajszy dzień przyniósł kolejne spadki na giełdzie. - To najpoważniejsza sytuacja w historii GPW w Warszawie - ocenia Robert Wolanin z Domu Maklerskiego IDM SA w Lublinie. - Dziś czołgamy się po dnie. Już to dno czuć, ale jeszcze się od niego nie odbijamy. I ten stan może potrwać dłużej. (ej)
•Sonda - strona 2
Czytaj więcej o:
money
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

money
money (24 października 2008 o 12:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko że pan Rafał nieźle zarabiał w sytuacji kiedy frank był niższy niż 2,4 bo po takim kursie brał go 2 lata temu. (Dane NBP) W sumie i tak jest do przodu. Dlaczego straszycie tych którzy wzięli kredyty we franku. Napiszcie jakiś sensowny artykół wyjasniający taką sytuację.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!