środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Rekrutacja na studia już się kończy. To ostatnia chwila, by się zapisać

Dodano: 3 lipca 2009, 13:23

Tylko do soboty mogą się zgłaszać chętni na studia na UMCS. Kandydaci na Uniwersytet Przyrodniczy mają czas do niedzieli, na Politechnikę Lubelską - do poniedziałku. KUL i Uniwersytet Medyczny już skończyły zapisy.

Na największe uczelnie w regionie kandydaci rejestrują się za pomocą Internetu. Na stronach internetowych poszczególnych szkół wyższych wybierają interesujące ich kierunki i zgłaszają się na nie.

Adrian Cybulski z Bereźnicy k. Zosina chce studiować na lubelskim Uniwersytecie Przyrodniczym. Mimo, że uczelnia zamyka rejestrację w niedzielę, jeszcze w piątek Adrian nie wiedział, którą specjalność wybrać.

- Waham się między ogrodnictwem, rolnictwem a techniką rolniczą i leśną - wylicza Cybulski. - Mam jeszcze chwilę na zastanowienie.

Koledzy Adriana, Adam Rządkowski i Mateusz Nowaczewski, już zdecydowali. - Zapisałem się na administrację na UMCS, a także na historię - tłumaczy Mateusz. - A ja wybrałem matematykę i informatykę w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Chełmie i również administrację na UMCS - mówi z kolei Adam.

UMCS

Na tej ostatniej uczelni rejestracja trwa jeszcze tylko przez sobotę. Jak na razie kandydaci najchętniej wybierają: ekonomię, politologię, biotechnologię, dziennikarstwo, prawo, administrację i psychologię.

KUL

Cztery ostatnie kierunki są także wśród najpopularniejszych na KUL (który już zamknął zapisy). Oprócz tego kandydaci chętnie zapisują się tu na europeistykę.

UM

Z kolei na Uniwersytecie Medycznym (który również nie prowadzi już rejestracji) największą popularnością cieszą się te same specjalności, co w latach ubiegłych: kierunek lekarski, stomatologia, analityka medyczna i fizjoterapia.

UP

Kandydaci na Uniwersytet Przyrodniczy (rekrutacja do soboty) najczęściej wybierają weterynarię, technikę rolniczą, architekturą krajobrazu i towaroznawstwo.

PL

A na Politechnice Lubelskiej najwięcej jest chętnych do studiowania architektury, budownictwa i informatyki. Ta uczelnia kończy rekrutację w poniedziałek.



Większość uczelni ogłosi listy osób przyjętych w połowie lipca. Dopiero wtedy zakwalifikowani kandydaci będą musieli dostarczyć na uczelnie świadectwa.
Czytaj więcej o:
~Duch~
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Duch~
~Duch~ (5 lipca 2009 o 08:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KUL-awe DIPLOMA?

Nie od dziś wiadomo jak nędzny poziom intelektualny panuje na katolickich uczelniach – w tym KUL-awej i PAT-ologicznej...
Nie wystarczy być wyświęconym, aby zjeść wszystkie rozumy – wręcz przeciwnie: robienie wszystkiego z namaszczeniem i ufnością w boską mądrość skutecznie wyjaławia intelekt utrwalany codzienną konsumpcją krwi pańskiej w sprawowanej liturgii.
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGAISTÓW prowadzący w internecie AKDAEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO SMIEJĄ SIĘ POLACY nie pierwszy już raz proponuje na wszystkich katolickich, czyli KUL-awych, PAT-olgicznych ATK wprowadzić katolickie nazwy stopni edukacyjnych,np

1)zamiast mgr – BARANEK – skrót BARAN.;
2)zamiast dr - BARANEK BOZY - skrót BARAN.B.;
3)zamiast hab. - HABITOWY – skrót – HABIT.;
4)zamiast prof. - OSIOŁEK- skrót OSIOŁ.

Na samej KUL-awej alma mater studentów nazwać przedszKULakami, oceny wyrażać w KUL-ach (najwyższa to 1 KUL-a. Gorzej z matołkami, bo jak zainkasuje 6 KUL...? to już tylko ostatnie namaszczenie). Obowiązkowe mundurki wyróżniające dumnych wykładowców to sutanny KUL-o odporne, a dla KUL-awych Żaków czyli przedszKULaków – Kamizelki KUL-o odporne. Wszystko oczywiście zrobione na KUL-u w ramach wolnych mocy przerobowych.
OKULiczne ulice nazwać należy wyrazami zawierającymi sylabe KUL – np.: przedszKULna, zaszKULna, KUL-awa, KULejna, przedzKULaków, główną zas drogę,po której jeżdżą auta i prowadzącą na KUL KULeinami nazwać można ALEJĄ KULeinową, co tam Al. Racławickie...?
Pozostaje jeszcze sprawa dyplomów – w miejsce zerżniętych z państwowych wprowadzić należy okładki z opłatków i tradycyjnie już serwować DIPLOMA duże i małe!
Uświęcone tradycją „bóg zapłać” za naukę symbolicznie zmaterializować i takie niskie opłaty nazwać opłatkami....wydrukowanymi w bonach o nazwie ZABO. Takie tez ZABO-BONY KULejny raz ochronią boskie intelekty przed poganami...
Po KULejnym zaś roku „wysiłku intelektualnego” KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC proponuje, aby Władze KUL-awej alma mater zajęły czymś przedszKULaków i kontrując miejskie pomyły magistratu otwierającego wypożyczalnie holenderskich rowerów otworzyły wypożyczalnię KUL, wydały przewodniki po diecezjach i proponowały w ramach wakacyjnego relaksu zwiedzanie diecezji o KUL-ach!
Zamiast kopiować cywilne, czyli pogańskie pomysły KUL-awy półŚwiat(ek) Naukowy z powodzeniem może w iście szatański sposób wykorzystać boskie moce...
Wielki jubel panował w kościele. Biorąc zaś pod uwagę rozpiętość w czasie (od 1980 r. do 2009 r.) i (o)błędne KUL-awe teorie zwane „wykładami” widać, że wszystkie KUL-awe i PAT-ologiczne katolickie już dawno się wyłożyły! Dla przypomnienia – to w Lublinie pod czujnym KUL-awym okiem KUL-awego (pół)Świat(k)a Naukowego ks. mgr uczył ludzi z błędami, których nikt nie widział. Z KULei w 2009 r. Pallotyni (Al. Warszawska, Lublin) serwują każdej niedzieli o godz. 12:oo „AVE NARIA” Schuberta. Problem w tym, że półgłówki nie mają pojęcia o Schubercie i dają tylko POŁOWĘ UTWORU przeplecionego jakimiś wariacjami, po których następuje ponownie pierwsza polowa.
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC celowo tak późno zajmuje się tym tematem, aby pokazać ludziom z jakimi półgłówkami mają do czynienia., a słychać to daleko, że ho, ho... -jeszcze jak ktoś rozmawia przez komóreczkę, to nawet w dowolnym miejscu KUL-i Ziemskiej!
Poza tym w niedzielę (14.VI.2009 r.) Pallotyni zorganizowali pogański jubel na swoim placu serwując wśród gromkiej muzyki religijnej atrakcje dla ludzi i dzieci – można było se poskakać na dmuchanych pałacach, zamkach... I znów zapomnieli o boskich mocach kościoła – przecież można było zrobić dmuchane konfesjonały, ambony, ołtarze, żłóbek, stajenkę...., a niech dzieci zobaczą jakie cuda można tam wyprawiać!
Czy w tym względzie bali się kary boskiej? Bóg i tak ich pokarał, że nawet nie widza jak niski poziom prezentują, a boska moc objawiła się w tym, że nawet im o tym nie powiedział. Czy wystarczy być wyświęconym, aby zjeść wszystkie rozumy?
I w tej materii też cudu nie było - tak jak od początku istnienia biblii nikt nie zamienił głupich na mądrych – czyli też bez cudu, bo teoria mówi, że CUD to coś z niczego, a nie JEDNO NA DRUGIE!
Jedyne co mogli wymyślić to Jezus sprzed ponad 2000 lat i tu zatrzymał się rozwój jednostki chorobowej, która przenosi się z człowieka na człowieka, a więc pandemia...
I tu na koniec należy sięgnąć do filozofii ks. Tischnera (materiały w TVP) mówiącego o prawdach w kościele – że jest ich 3:
1)Tylko prowda;
2)Tys prowda;
3)Święta prowda...
a KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC nie po raz pierwszy uzupełnia świętą teorię o jeszcze jedną prawdę:
4) G---ó---wno prowda, cyli dogmat.

Rektorem ASC jest: *********** ***********; e-mail: ***************@****.**; www.**********************/****; tel.: +** *** *** ***.

Zostańcie z B(L)OGIEM

(PODPIASNO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!