sobota, 18 listopada 2017 r.

Lubelskie

Remonty dróg leżą. Drogowcy wreszcie wezmą się do roboty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lipca 2013, 19:44
Autor: (p.p.)

Warszawska firma Doren zapewnia, że od poniedziałku zacznie łatać dziury na drodze Frampol-Wysokie (
Warszawska firma Doren zapewnia, że od poniedziałku zacznie łatać dziury na drodze Frampol-Wysokie (

Warszawska firma Doren zapewnia, że od poniedziałku zacznie łatać dziury na drodze Frampol–Wysokie, czyli część wojewódzkiej trasy 835 Lublin–Biłgoraj dziurawej jak ser szwajcarski. A w sierpniu ma się rozpocząć remont generalny trasy. Takie ustalenia zapadły na wczorajszej radzie budowy.

Najwyższy czas, bo wyczekiwana przez kierowców inwestycja ma już prawie dwa miesiące poślizgu. – Wczoraj uzgodniliśmy, że w poniedziałek ekipy z Dorenu zaczną remonty szczątkowe, czyli łatanie dziur. A z początkiem sierpnia mają ruszyć prace przy kapitalnym remoncie tej drogi – mówi Andrzej Gwozda, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie.

Odcinek drogi wojewódzkiej nr 835 między Frampolem a Wysokiem to obecnie jedna z najbardziej zdegradowanych dróg w naszym województwie. Kierowcy nie zostawiają na niej suchej nitki.

– Takich dziur nie było od pół wieku. Kto do tego dopuścił? Za to powinny polecieć głowy. Co to za tłumaczenia? Że przetarg, że opóźnienie, że podwykonawca zawalił? Tym odcinkiem codziennie jeżdżą tysiące samochodów – denerwuje się kierowca z Biłgoraja.

Wczorajsze uzgodnienia to nie pierwsza obietnica, jaką składa wykonawca. Remont drogi miał ruszyć już w maju. Tymczasem, kończy się lipiec, a nadal nie dzieje się nic. Kilka dni temu Doren wystosował oświadczenie, w którym Włodzimierz Stańczuk, prezes zarządu firmy, deklarował, że termin realizacji inwestycji nie jest zagrożony, o ile "zamawiający niezwłocznie zacznie współpracować z wykonawcą”. Doren tłumaczył opóźnienia m.in. "złą atmosferą w prasie” wokół inwestycji, co przekłada się na kłopoty ze znalezieniem podwykonawców.

Remont 30-kilometrowego odcinka drogi 835 Frampol–Wysokie firma Doren wyceniła na 90 milionów złotych. Prace mają być zakończone do końca 2014 roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Deb0308el
Gość
Alan
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Deb0308el
Deb0308el (11 października 2016 o 16:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wchodzę sobie na forum, a tu taki ciekawy wątek. Fajne macie podejście do niektórych spraw. Jak dobrze, że ludzie są tak różnorodni, w przeciwnym razie umarlibyśmy z nudów. Deb0308 - Polecam:
Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2013 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wiosną br uszkodziłem samochód na pełnej głębokich dziur drodze pod Lublinem. Firma ubezpieczeniowa INTER RISK w której ubezpieczony jest lubelski RDP z siedzibą w Bełżycach odmawia wypłaty odszkodowania tuszując zaniedbania drogowców i  dopatrując się winy wyłącznie po stronie użytkownika drogi. W jakiej rzeczywistości my tu żyjemy?

Dlatego tusk musi odejść !

Rozwiń
Alan
Alan (26 lipca 2013 o 11:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wiosną br uszkodziłem samochód na pełnej głębokich dziur drodze pod Lublinem. Firma ubezpieczeniowa INTER RISK w której ubezpieczony jest lubelski RDP z siedzibą w Bełżycach odmawia wypłaty odszkodowania tuszując zaniedbania drogowców i  dopatrując się winy wyłącznie po stronie użytkownika drogi. W jakiej rzeczywistości my tu żyjemy?

Rozwiń
evka
evka (25 lipca 2013 o 22:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przejechałam ostatnio Polskę od Pomorza do Lublina i po prostu, aż serce się kroi. Wszędzie drogi szybkiego ruchu, parkingi, a u nas dno. Obwodnica Kocka - jakieś 12 km i koniec. Wyjeżdżając z woj. mazowieckiego od razu widać różnicę - 70 km na godzinę. W samym Lublinie to już zupełna tragedia - Droga Męczenników Majdanka, Łęczyńska, Grabskiego, Narutowicza cała, droga obok Obi w kierunku Łęczyńskiej, itd. itp. Jaka władza, takie drogi. Ktoś wygrał przetarg, podpisał umowę to ma ją wykonać, a jak nie, to w tej umowie powinny być zastrzeżone KARY. A u nas co? Nic - teatr w wiecznej budowie, a teraz to chyba rozbiórce, park drugi rok zamknięty dla mieszkańców, studzienki wystające z ulic, wiadukt przy PKP rozbebrany i nic więcej, trawniki wrastające w chodniki, chodniki ruchome i popękane, drzewa zaniedbane, albo bezmyślnie wycięte. Dodatkowo mamy lotnisko (jak to ostatnio w TV usłyszałam, z czym wyjątkowo się zgadzam - nie w każdej gminie musi być lotnisko), które będzie przynosić straty i stadion, który przyjdzie nam utrzymywać, aż zarośnie trawą. Jeszcze dojdą bus pasy. Dużo jeszcze kretynizmów przyniesie nam ta władza, która od lat tylko zmienia się stołkami, jakby do nich przyrosła?

Rozwiń
vn
vn (25 lipca 2013 o 19:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kiedy jadę od strony Kraśnika na Lublin i po samym Lublinie to myślę, że zarządy dróg powinny mi płacić za naprawę i części do auta.

Zawieszenie pada a te p... koleiny to strach szybciej pojechać.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!