niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Rosną pensje. Tylko komu?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lipca 2008, 21:19

Zarabiamy średnio kilkanaście procent więcej niż przed rokiem - informują statystycy. Do zarobków w innych regionach kraju wciąż nam jednak daleko.



W czerwcu przeciętna płaca w naszym województwie wyniosła 2713 zł brutto. To 300 zł więcej, niż rok wcześniej, ale aż o 500 zł mniej niż średnie wynagrodzenie w Polsce. Najwięcej, bo aż 3879 zł brutto płacono w sektorze publicznym. Znacznie mniej, bo tylko 2426 zł otrzymywali pracownicy prywatnych firm.

- To informacje ze średnich i dużych przedsiębiorstw, tzn. takich, które zatrudniają powyżej 9 pracowników. Przeciętne wynagrodzenie wzrosło w nich w lipcu o niespełna 13 proc. w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku - mówi Elżbieta Łoś z lubelskiego Urzędu Statystycznego.

Największymi krezusami są pracownicy przedsiębiorstw przemysłowych. Statystyki potwierdzają fakty: średnia płaca w Zakładach Azotowych Puławy, które zatrudniają ok. 3300 osób wyniosła w tym roku 4080 zł!

- W styczniu wynagrodzenia wzrosły u nas o 18 proc. - informuje Grzegorz Kulik z Azotów.

Powodów do narzekań nie mają też górnicy. W Bogdance, która daje pracę 3400 ludziom pensje wrosły w tym roku o wskaźnik inflacji. I średnio wynoszą 4711 zł brutto. - To kwota bez nagród i dodatków - dodaje Grzegorz Gawroński, rzecznik Bogdanki.

Powody do zadowolenia mieli w tym roku także pracownicy firm budowlanych. Tu płace wzrosły najwięcej, bo aż o 18 proc. W Henpolu, który zatrudnia ok. 900 osób, średnie wynagrodzenie wyniosło w tym roku 2990 zł brutto. - Dałem ludziom podwyżki, żeby chcieli u mnie pracować - mówi Henryk Palak, prezes Henpolu. - Nie odchodzą do konkurencji, to widać są zadowoleni.

Nie wiadomo, ile płaci swoim pracownikom największy pracodawca Lubelszczyzny - Emperia Holding (ok. 10 tys. osób). Ze statystyk wynika jednak, że pracownicy handlu zarabiają w naszym regionie najmniej. Podobnie jak w hotelach i restauracjach.

- Nie mogę dać ludziom podwyżki, bo mam coraz większe koszty: benzyna, prąd, gaz - wylicza pan Wiesław, właściciel kilku osiedlowych sklepów w Lublinie. - Ekspedientka zarabia u mnie najniższą krajową, tylko tyle mogę zapłacić.

Dziś minimalne wynagrodzenie wynosi 1126 zł. W 2009 roku ma wzrosnąć do 1276 zł brutto.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
KK
Gość
robol
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KK
KK (18 lipca 2008 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NORMALNE żE W PAńSTWIE ABSURDóW ZARABIAJą NAJLEPIEJ NIEUDOLNI URZęDNICY NIE ODPOWIADAJąCY ZA NIC,DLATEGO TAKIE PIęKNE MIASTO JAK LUBLIN TAK WYGLąDA BO CI CO MAJą ZARZąDZAć I Są SZCZODRZE WYNAGRADZANI NIC NIE ROBIą TYLKO MARKUJą WYDARZENIA TYPU BUDOWA IKEA A JAK COś ZROBIA NP.PRZEBUDOWA ULICY KUNICKIEGO TO RęCE OPADAJą,WYSTARCZY POJEżDZIć ,BO ZAMIAST PORZERZAć I ROBIć JAK NAJWIęCEJ MIEJSC POSTOJOWYCH TO ROBI SIę WPROST PRZECIWNIE,ZWężA I ZAKAZY POSTOJU , I CO NIE ABSURD W CZASACH WZMOżONEGO ROZWOJU RUCHU SAMOCHODOWEGO,
Rozwiń
Gość
Gość (17 lipca 2008 o 22:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witajcie, nie wiem, skąd u Was tyle pesymizmu, jeśli komuś się podoba pracować zagranicą - droga wolna, jeśli ktoś lubi W-wę -niech jedzie. Bardzo mądrze napisał/a "mm": nie zawsze jest tak, że wszystko można wybrać, czasami nasi najbliżsi układają nam życie, zwłaszcza Ci, którzy wymagają opieki: dzieci, staruszkowie...
Wiem, co znaczy chleb warszawski, wiem z rodziny - co znaczy chleb angielski i za niższą kasę wolę cieszyć się rodzinnym życiem w lubelskim niż na wygnaniu.
Rozwiń
robol
robol (17 lipca 2008 o 21:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zatrudnij się w SIPMIE to dopiero weżmiesz kasę że odwalisz wisiora jak zobaczysz wypłatę.
Rozwiń
mm
mm (17 lipca 2008 o 14:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miś napisał:
zaraz rzuci się ekipa narzekaczy...zamiast narzekać trzeba uciekać....moji znajomi sa w wawie i świetnie zarabiają, połowa ludzi siedzi w europie głównie wyspy,holnadia ,belgia.Tak jak kilka osób z pracy chyba czas uciekać do wawy ,na pomorze ,na śląsk.Z obserwacji wynika że z lublina gdzie jest głównie budżetówka uciekają młodzi wykształceni ludzie z 1-3 letnim doświadczeniem.Zostają same pierdzistołki czytający gazety i dłubiący w nosie.A uciekają ci co na nich robia.Czysta polska tradycja.Niedługo w urzędach i na uczelniach zostaną same kaelki życiowe uzaleznione od coraz mniejszej moblinej grupy lublinian.W lublinie jest jeszcze jedno złe zjawisko.Lublin wchłania wieś....lublinianie uciekają a przyjezdni biorą cokolwiek za marne grosze i zaniżają pensję.Dopóki w lublinie nie wpostaje niknaście-kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy będziebiedna i nędza.Bo pseudpracodawcy-wyzyskiwacze nigdy nie zapłaca dużo jesli będą mieć despertaów pod nosem w ogormnycej ilości gotoych tyrać za grosze.Pojezdzcie na rozmowę na pomorze czy do away a idzcie na rozmowe w lublinie.W lublinie potraktują was jak zbędnego śmiecia i dodatek który ma robić.W innym cywilizowanym mieście będziecie parterem i człowiekiem.....przerabiałem na samym sobie....Duża rzesza pracodwaców lubebslekich ma słmę w butach i nic tego nie zmeni

Nie zgodzę się z opinią, że "zostają same pierdzistołki czytający gazety i dłubiący w nosie". Zapominasz i lekceważysz jednocześnie tych, którzy decydują się żeby zostać choćby z powodu "korzeni" - nie jest łatwo zostawić rodzinę, zwłaszcza gdy są już w niej dzieci, starszych rodziców, którzy wymagają opieki czy nawet domu lub mieszkania obciążonego np. kredytem. Piszesz bzdury, bo zapewnie całe życie byłeś (mam nadzieję że do czasu) egocentrykiem. Lubelscy pracodawcy natomiast żyją w takich realiach jakie mamy - jeśli lokalny samorząd w dalszym ciągu będzie rozdzielał sobie tylko nagrody z publicznych środków zamiast wspierać przedsiębiorczość i region niestety tak to będzie wyglądać.
Rozwiń
MALA
MALA (17 lipca 2008 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale sliczna ta srednia krajowa! Ladna sumka, tyle ze do rzeczywistosci to sie nijak nie ma.
Przyznaje racje mojemu przedmowcy. Trzeba uciekac gdzie pieprz rosnie....
I g***** mnie obchodzi, ze ''partiota nie zostawia ojczyzny, ze bedzie lepiej, ze tylkok tchorze tak robia'
Patriotyzmu sobie na talerz nie naklade ...
'W Polsce obywateli traktuje sie troche jak niewolnikow, ludzie przy naszych zarobkach/prawdziwych/ mamy najwyzsze oplaty w europie: np: za leki, za telefony stacjonarne.......O zlodziejskim podatku i sprawiedliwosci spolecznej to juz nie wspomne.
No normalnie zgac sie chce:/
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!