środa, 29 marca 2017 r.

Lubelskie

Rozkład jazdy pociagów: Na informację kolejową ciężko się dodzwonić

Dodano: 13 grudnia 2010, 19:00
Autor: (drs)

Wizyta na dworcu była dziś najpewniejszym sposobem na poznanie nowego rozkładu jazdy pociągów obowiązującego od niedzieli. Podróżni skarżyli się na szwankującą internetową wyszukiwarkę połączeń, a do kolejowej informacji nie sposób było się dodzwonić.

Odkąd informacja jest scentralizowana, pasażerowie mają tylko dwa numery: jeden w Warszawie, drugi w Łodzi. Dziś po godz. 11 z warszawskim numerem wcale nie można było się połączyć, a pod łódzkim numerem usłyszeliśmy, że na połączenie poczekamy dłużej niż kwadrans. Wieczorem było niewiele lepiej: Warszawa nadal milczała, a Łódź kazała czekać 10 minut.

Lubelski dworzec był tym, gdzie większych problemów nie było. – Rozkłady są wymienione, kolejek do kas nie ma, nie jest źle – mówi Anna Hałas, która wczoraj wybierała się w podróż do stolicy.

W Lublinie kolejarze zdążyli uporać się z wymianą wszystkich tablic informacyjnych na stacji, a po dworcu spacerowali informatorzy Przewozów Regionalnych (PR).

Mniej szczęścia mieli podróżni z Dolnego Śląska, gdzie PR zawiesiły 11 połączeń ze względu na brak sprawnego taboru. Ogólnopolskie media powtarzały też dziś informację o rozkładzie wrocławskiego dworca, zgodnie z którym część pociągów ma odjeżdżać z 5 peronu, choć perony są tam tylko cztery.


Czytaj więcej o:
aktualny pasażer
ANTYKOLPO
ANTYKOLPO
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

aktualny pasażer
aktualny pasażer (14 grudnia 2010 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='były pasażer' timestamp='1292268537' post='404892']
jesli chodzi o połączenia lokalne to rozkład sięgnął dna, paniusia co sie tym zajmuje robi to pod siebie i swoją rodzinę(bo dojeżdża z Niedrzwicy pociągim i dzieci do szkoły też, a chłop też kolejarz). kto zdązy w lublinie w 20 minut dojechać do dworca z miejsca pracy, chyba tylko kolejarz. Wszystkie pociągi wyjeżdżaja 30 minu po pełnej godzinie, a pracuje sie przecież do pełnej godziny.
[/quote]

Z tego co mi jest wiadomo a dość dobrze orientuje się w tej kwestii to rozkład jazdy Przewozów Regionalnych na zamówienie Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie układany jest przez Instytut Rozwoju i Promocji Koleii z siedzibą w Poznaniu a nie w Niedrzwicy.
Jeżeli nadal ma ktoś jakieś wątpliwości zapraszam zapoznania się z następującą stroną
http://www.kolej.net.pl/pozycja.php
Rozwiń
ANTYKOLPO
ANTYKOLPO (14 grudnia 2010 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widać, że nie wszyscy wypowiadający się mają choć trochę pojęcia o kolei. Przewozy Regionalne nie są związane z PKP, PR należą do Marszałków Województw. Podobnie GDDKiA nie jest powiązana np. PKS Wschód itd. Są to całkowicie oddzielne firmy.
Rozwiń
ANTYKOLPO
ANTYKOLPO (14 grudnia 2010 o 08:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PKP S.A. I INNE SPÓŁKI Z GRUPY MOLOCHA,TO "ZAJEFAJNE" PRZEDSIĘBIORSTWA I DOBRA PRZECHOWALNIA DLA PREZESÓW CWANIAKÓW I NIEROBÓW Z NADANIA ZWIĄZKOWO-PARTYJNO-ZŁODZIEJSKIEGO!!DROGI H...I KOLEJE TEŻ..OBRAZ POLSKIEGO TRASNPORTU POWSZECHNEGO W XXI WIEKU, KIEDY ŚWIAT MKNIE PO TORACH PO 300 KM/H I P0 150 KM/H SIECIAMI AUTOSTRAD!!W JAKIM KIERUNKU ZMIERZASZ GŁUPIA POLSKO??
Rozwiń
~~~~
~~~~ (14 grudnia 2010 o 08:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='były pasażer' timestamp='1292268537' post='404892']
jesli chodzi o połączenia lokalne to rozkład sięgnął dna, paniusia co sie tym zajmuje robi to pod siebie i swoją rodzinę(bo dojeżdża z Niedrzwicy pociągim i dzieci do szkoły też, a chłop też kolejarz). kto zdązy w lublinie w 20 minut dojechać do dworca z miejsca pracy, chyba tylko kolejarz. Wszystkie pociągi wyjeżdżaja 30 minu po pełnej godzinie, a pracuje sie przecież do pełnej godziny.
[/quote]
Za rozkład drogi panie odpowiedzialność ponosi tylko i wyłącznie Urząd Marszałkowski , który nie ma zielonego pojęcia o przewozach kolejowych . Przy okazji gratulacje dla Urzędu za nowe szynobusy , dziwne że jeszcze prokuratura nie wszczęła postępowania o NIEGOSPODARNOŚĆ !!!! tylu usterek to nawet chinole by nie zrobili .
Rozwiń
olo
olo (14 grudnia 2010 o 06:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powiem tak: W latach 60-tych od pociągów (prowadzonych parowozami) można było regulować zegarki bo tak co do minuty jeździły. To co się teraz dzieje to ISTNY BURDEL. A wszystko za sprawą tego, że PKP zostało rozwalone na wiele mniejszych spółek, które teraz za chiny ludowe dogadać się ze sobą nie mogą....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24