sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Rudnik i Żółkiewka: Nawałnica zniszczyła budynki. Szacują straty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 sierpnia 2011, 19:09

Irena i Jerzy Kowalczykowie przed swoim zniszczonym domem w Wierzbicy. (Barłomiej Żurawski)
Irena i Jerzy Kowalczykowie przed swoim zniszczonym domem w Wierzbicy. (Barłomiej Żurawski)

Zerwane dachy, połamane drzewa, zniszczone budynki gospodarcze i uprawy. To skutki nawałnicy, jaka przeszła w poniedziałek wieczorem nad gminami Rudnik i Żółkiewka. Do tej pory trwa szacowanie strat.

>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię

Burza wyrządziła szkody w powiatach bialskim, krasnostawskim, lubelskim, łukowskim, parczewskim, tomaszowskim i zamojskim. Najbardziej ucierpiały wsie Mościska i Wierzbica (pow. krasnostawski). Spadł tam grad wielkości kurzych jaj.

– Całą głowę mam poobijaną, ręce posiniaczone – mówi Aleksander Wrona z Mościsk. – Zaczęło się, kiedy zwoziliśmy z pola bale słomy. Wiatr zrzucił je z przyczepy, potem zerwał dach w traktorze. Wskoczyliśmy do rowu i osłanialiśmy się rękami.

W gospodarstwie pana Aleksandra nawałnica zniszczyła stodołę. Obok jego podwórka wichura przeniosła zerwany dach sąsiada.
– U nas stodoła jest w strzępach – mówi Irena Kiełbus z Mościsk. – Burza przyszła bardzo szybko. Padało tak mocno, że nic nie było widać. Okna mamy szczelne, ale i tak wlało się przez nie wiadro wody.

W miejscowościach najbardziej dotkniętych przez kataklizm przez całą noc pracowało ponad 30 strażaków.

– W pierwszej kolejności zabezpieczaliśmy domy mieszkalne – mówi Adam Niemczyk z krasnostawskiej straży pożarnej. – Dziś pracujemy przy zabudowaniach gospodarczych i oceniamy straty. Cały czas zgłaszają się kolejni poszkodowani.

Do wtorkowego popołudnia doliczono się 9 uszkodzonych domów i blisko 20 zabudowań gospodarczych. Nawałnica zniszczyła też trzy samochody, uszkodziła linie energetyczne i powaliła dziesiątki drzew.

– To była masakra – mówi Jerzy Kowalczyk z Wierzbicy. – Za oknem wszystko wirowało. Z szopy i płotu została kupa desek. W domu zerwało dach. Woda dostała się do środka. Nie wiem, czy będzie sens to remontować. Na razie przykrywamy wszystko plandekami.
W zniszczonych wsiach pracują gminne komisje, które rejestrują szkody.

– W czwartek powinniśmy się z tym uporać – mówi Tadeusz Zdunek, wójt gminy Rudnik. – Potem, za pośrednictwem wojewody zwrócimy się do MSWiA o pomoc finansową na remont uszkodzonych budynków.

Wojewoda Genowefa Tokarska odwiedziła poszkodowaną gminę. Niewykluczone, że zdecyduje się na powołanie wojewódzkiej komisji do oszacowania strat w uprawach rolnych.

Na razie rolnicy mogą korzystać z pomocy oferowanej przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Najbliższy termin przyjmowania wniosków o wsparcie mija w poniedziałek. Poszkodowani mogą się starać nawet o 300 tys. zł. Dokumenty przyjmują lokalne oddziały ARMiR. Wójt Rudnika zapowiada, że pomoc w przygotowaniu wniosków będzie można uzyskać także w urzędzie gminy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kazik88
ralf
Siwy81
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kazik88
kazik88 (24 sierpnia 2011 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
podobno chodzilo o seks czy cos takiego ze jakies zdjecia z internetu niewiem mozna zerknac tutaj SPAM
Rozwiń
ralf
ralf (23 sierpnia 2011 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wojewoda była dzisiaj a strażacy pracowali w nocy z poniedziałku na wtorek. Burza przeszła w poniedziałek ok. 18 godziny
Rozwiń
Siwy81
Siwy81 (23 sierpnia 2011 o 21:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wojewoda wczoraj odwiedziła tą miejscowość- czyli to jakaś wizjonerka przed burzą wiedziała już o skutakach. brawo
Rozwiń
Siwy81
Siwy81 (23 sierpnia 2011 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za ciołki piszą te artykułu- Mościska to gmina Rudnik i w ogóle chronologia wydarzeń- brawo
Rozwiń
Ja.
Ja. (23 sierpnia 2011 o 21:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od kiedy Mościska są w gminie Żółkiewka?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!