wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Ryki: Mieszkańcy chcą świateł na przejściu. Szansa jest niewielka

Dodano: 16 marca 2016, 20:31
Autor: Paweł Puzio

Mieszkańcy Ryk żądają ustawienia sygnalizacji świetlnej na przejściu w okolicach mleczarni. To reakcja na niedawny wypadek, w którym 15-letnia dziewczynka odniosła ciężkie obrażenia.

Po tym nieszczęśliwym zdarzeniu mieszkańcy Ryk skrzyknęli się i w minioną niedzielę blokowali drogę – prawidłowo chodząc po przejściu, na którym doszło do wypadku. Żądali, aby zarządca drogi – Generalna Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie – zwiększyła bezpieczeństwo w tym ruchliwym miejscu.

– Najlepiej, gdyby zamontowali światła. W pobliżu jest basen, szkoła i mleczarnia. Bardzo często dochodzi tu do różnych niebezpiecznych zdarzeń – twierdzi pani Joanna, jedna uczestniczek niedzielnej pikiety.

Kierowcy niezbyt przychylnie zapatrują się na pomysł montażu kolejnej sygnalizacji świetlnej w Rykach. – To byłyby już czwarte światła w tej miejscowości. Może wystarczyłoby po zmroku na stałe ustawić patrol policji w okolicach tego przejścia. Ruch na tej drodze jest rzeczywiście duży, szczególnie w piątek po południu, gdy ludzie wracają z Warszawy do domów – mówi Krzysztof, kierowca w Lublina.

Trzeba jednak zaznaczyć, że przejście bezpośrednio sąsiaduje z aktywnym fotoradarem, a policja nie potwierdza, aby w tym miejscu często dochodziło do wypadków. – Wypadek, w którym ucierpiała 15-latka, był wydarzeniem jednostkowym. Wyjaśniamy, jak do niego doszło i kto zawinił – mówi podkom. Jacek Wójcik, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rykach.

– Sposobem na poprawę bezpieczeństwa na całym obecnym przebiegu DK17 przechodzącym przez Ryki jest wyprowadzenie ruchu tranzytowego na nową drogę omijającą Niwę Babicką, Starą Dąbię, Ryki i Moszczankę. 9 listopada 2015 roku podpisano umowę na zaprojektowanie i budowę drogi ekspresowej S17 od granicy województw mazowieckiego i lubelskiego do węzła Skrudki. Zgodnie z umową budowa zostanie zakończona w połowie 2019 roku. Tym samym ruch tranzytowy zostanie wyprowadzony z Ryk – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału GDDKiA.

Starosta rycki wystąpił do komendanta powiatowego policji o informację na temat przyczyn ostatniego wypadku oraz analizę oznakowania DK 17. Chodzi o zwiększenie ochrony pieszych. – Na podstawie policyjnych opinii przygotujemy wystąpienie do GDDKiA w Lublinie – usłyszeliśmy w starostwie.
Ludzie jednak nie chcą czekać do 2019 roku i już na najbliższy piątek zapowiadają kolejną blokadę „siedemnastki” w Rykach.

Czytaj więcej o:
Gość
Gość
gościu
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 marca 2016 o 02:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak mieszkam w Rykach 30 lat na palcach jednej ręki mogę piliczyć ile razy korzystałam z tego przejścia. Zawsze było niebezpieczne. Moim zdaniem najbardziej w całym mieście.
Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2016 o 23:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego w tych wypocinach nie zapytano żadnego mieszkańca okolicznych ulic, który na co dzień spotyka się z trudem korzystania z tego skrzyżowania. Opinie wydają osoby, które zwyczajnie chyba nigdy w tym miejscu nie były. Przypominam, że oprócz faktu, że jest to skrzyżowanie miejskie z drogą krajową, którą dziennie przejeżdża masa samochodów na trasie Lublin-Warszawa, ogromna ilość tirów, autokarów itp. również z Ukrainy (mają oni w poważaniu radar), a policji w okolicy nigdy nie widziałem! Samo przejście jest problematyczne, a przejechanie graniczy z cudem (jedna z ulic jest pod znacznym kątem i część kierowców sobie nie radzi) kierowcy nawet stojąc w korku blokują przejazd skrzyżowaniem, policja nigdy nie kieruje ruchem. Ponadto basen obok i targ w czwartek to już totalny koszmar, bo wtedy mieszkańcy nawet nie mogą liczyć na sprawną komunikację tym skrzyżowaniem. TO istny dramat, że zgoda na światła obok, które prowadzą jedynie do supermarketu była jak się zdaje łatwizną a jeśli chodzi o funkcjonowanie, zdrowie i bezpieczeństwo obywateli - ma się to zwyczajnie w du... Jeśli więc ktoś chce się wypowiedzieć, to najpierw radze tydzień obserwować ruch w tym właśnie miejscu! Pozdrawiam serdecznie! Policji również radzę wziąć się do pracy, bo chyba zasiedziała się w nowej komendzie, albo zwyczajnie za bardzo skupiła się na łapaniu i karaniu przechodniów poza pasami ;)
Rozwiń
gościu
gościu (17 marca 2016 o 22:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy masz sluchawki czy ich nie masz kierowca musi zwolnic przed przejsciem. Na przejsciu dla pieszych jestem jak święta krowa i kierowca musi na mnie uwazac. Pomijając fakt ze nie pierwszy raz sie spotkalam z tym ze nie jedna osob za*ierdala i w miescie nie zwalnia przed ktorymikolwiek pasami mimo tego ze jestem w polowie przejscia.

Gościu! 

Zapamiętaj sobie na całe życie - nie jesteś na przejściu jak święta krowa!!

Rozwiń
karol
karol (17 marca 2016 o 19:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dokładnie tak, łatwiej jest jednak przyłożyć mandat kierowcy za niezapięte pasy, nie włączne światła niż ganiać się z gówniarzem który zakłada słuchawki i lezie przed siebie jak koń z klapkami na oczach. 

Jak czytam to widzę kto pisze i z jakiego miejsca. Jestem kierowcą ale i pieszym. jeżdżę codziennie tym skrzyżowaniem i codziennie myślę o moich dzieciach które przechodzą tymi pasami. Nie zdajecie sobie sprawy co czuje rodzic który wyczekuje telefonu od swojego dziecka wracającego ze szkoły przez tak ruchliwe przejście. Nie interesuje mnie że kierowcy będą się niecierpliwić, zawsze się niecierpliwią, takie czasy wszędzie nam się spieszy.Po Warszawie musieli się nauczyć jeździć to i tu się nauczą. Chodzi o przejście na przycisk czy to tak wiele????? Do kolejnego marketu zjazd i światła byłyby wskazane ale dla bezpieczeństwa zwykłych ludzi po co!!!!! LUDZIE NIE MA NIC WAŻNIEJSZEGO OD ŻYCIA LUDZKIEGO!!!!!

Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2016 o 19:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy masz sluchawki czy ich nie masz kierowca musi zwolnic przed przejsciem. Na przejsciu dla pieszych jestem jak święta krowa i kierowca musi na mnie uwazac. Pomijając fakt ze nie pierwszy raz sie spotkalam z tym ze nie jedna osob za*ierdala i w miescie nie zwalnia przed ktorymikolwiek pasami mimo tego ze jestem w polowie przejscia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!