wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Rząd oszczędza na oślep. Zabierze pieniądze na wakacje dla dzieci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lipca 2009, 21:35
Autor: Rafał Panas

Zlikwidowane przedszkola, zamknięte kluby seniora, odwołane wakacyjne wyjazdy dzieci. Rząd chce zabrać pieniądze na akcje społeczne w stu lubelskich gminach. - A tak chciałam zobaczyć morze - smuci się 13-letnia Karolina.

Rząd tnie wydatki, bo z powodu kryzysu gospodarczego do budżetu państwa trafi mniej pieniędzy. Tnie, ale na oślep. Chce zabrać pieniądze z Poakcesyjnego Programu Wsparcia Obszarów Wiejskich (PPWOW), który pomaga mieszkańcom z 500 gmin w kraju, w tym 97 z Lubelszczyzny, czyli prawie z połowy.

Setka dzieci z Łazisk w pow. opolskim pakuje już plecaki na sierpniowy wyjazd do Władysławowa nad Bałtykiem. Wśród nich 13-letnia Karolina Pietras. - Nigdy nie widziałam morza, nie byłam na takich wakacjach - mówi Karolina. Na wyjazd zakwalifikowano dzieci z najlepszymi stopniami - dziewczynka miała średnią ocen 4,45.

- I co, mamy teraz odwołać wycieczkę? - rozkłada ręce Tomasz Czyż, sekretarz urzędu gminy. Rodzice płacą za 10-dniowy wyjazd dziecka 100 zł, a resztę - 500 zł - dokłada PPWOW. - Będziemy mieli problem ze znalezieniem funduszy w kasie gminy - mówi Czyż.

- Wójt jest dobry i mam nadzieję, że jak będzie trzeba, to dołoży pieniędzy - mówi z nadzieją Renata Pietras, mama Karoliny.

Dziewięciu niepełnosprawnych z gminy Józefów nad Wisłą co tydzień czeka na asystenta. - Wychodzą na spacery, korzystają z Internetu, bo kupiliśmy laptopa, razem ćwiczą. Asystenci odciążają rodziców, bo zajmują się niepełnosprawnymi dziećmi - wylicza Barbara Piłat, kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Józefowie. - Nie wyobrażam sobie, żeby teraz tym ludziom to zabrać. To niezgodne z moim sumieniem - stwierdza Piłat.

Pieniędzy może zabraknąć, bo w poniedziałek rząd postanowił obciąć 80 mln zł z rezerwy celowej na PPWOW. To co zostanie, nie wystarczy na realizację podpisanych już kontraktów. A gminy są zbyt biedne, żeby wyłożyć pieniądze z własnych budżetów.

- Ludzie postanowili zrobić coś w swoich wsiach i miasteczkach, a teraz dostali cios w plecy - mówi Grzegorz Grządziel, jeden z lubelskich konsultantów programu.
- Zupełnie nie rozumiem. To nie jest żywa gotówka, którą rząd wyda na inny cel. Pieniądze na program pożyczył nam Bank Światowy i jeśli ich nie wydamy, to trzeba będzie je zwrócić - kręci głową Natalia Skipietrow z PPWOW.

Decyzję rządu muszą zaakceptować posłowie. Głosowanie najprawdopodobniej w następny piątek. - Trzeba robić oszczędności, ale mniej szkodliwe. Zrobimy wszystko, żeby zmienić decyzję rządu - poseł Wojciech Żukowski (PiS) zapewnia, że spotka się w tej sprawie w posłami rządzącej koalicji PO-PSL.

- Dopilnujemy, żeby ministrowie wytłumaczyli się z tego pomysłu. Może zrobimy poprawkę poselską do projektu ustawy, może znajdziemy oszczędności w innych miejscach - rozważa Jan Łopata, poseł PSL.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
beduin
8O3656
stara
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

beduin
beduin (20 lipca 2009 o 12:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten pan z PSL powinien wiedzieć że ta partia od lat 50 oszukiwała rolników i robi to nadal i tak pewnie zostanie tylko zastanawia mnie fakt dlaczego rolnicy nadal wierzą czyżby wiedza nie zawitała pod strzechy ???a posłowie tak wytłumaczą się dlaczego ,i pewnie wiele zrobią dla ludu pracującego wsi i miast ale przy najbliższych wyborach i to jest pewne jak w banku a teraz nie zawracajcie im głowy oni jadą na swój zapracowany wypoczynek gdzieś gdzie ich nie wielu zobaczy bo nie wolno dźgać w oczy luksusami kiedy bieda ma głosować !
Rozwiń
8O3656
8O3656 (10 lipca 2009 o 19:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie można być w Rzymie i Ojca Świętego nie widzieć. To już twoja sprawa
Rozwiń
stara
stara (10 lipca 2009 o 17:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
8O3656 napisał:
To ciekawe. Mam 25 lat i też nie widziałem morza. Moich rodziców zwyczajnie nie było na to stać. Ja wszystką zarobioną kasę podczas wakacji odkładam na studia, bo inaczej nie mógłbym studiować. Kończę właśnie studia. Jeśli znajdę pracę to jest szansa że w przyszłym roku mając 26 lat zobaczę morze.


A ja mam 65 lat i też nigdy nie byłam nad morzem. Byłam w Gdańsku ale tam nie widać było morza, gdzież ono jest ?.
Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2009 o 08:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Troszeczke mniejsze pensje dla urzednikow i dzieciaki zobacza morze,a nawet gory !
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2009 o 23:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A PSL to w czyim rządzie jest, czasem nie premiera Tuska? A ten to skąd jest? Nie z PO?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!