czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Rzeszów: śmiertelny skok dwunastolatka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 maja 2008, 20:52

Andrzej Czyżowski z Jastkowa pod Lublinem miał wypadek podczas motocrossowego pucharu Polskiego Związku Motorowego.

Zmarł w szpitalu. Szóste okrążenie rozpoczął od efektownego skoku. Wypadek zdarzył się pięć sekund później.

Zawody odbywały się w Rzeszowie. W sobotę Andrzej spisywał się znakomicie. - Syn wjechał z dużą prędkością na podjazd - opowiada ojciec 12-letniego zawodnika Andrzej Czyżowski senior, kiedyś zawodnik, a teraz trener motocrossu.

- Nie trafił idealnie w środek. Najechał na mały garb. 70-kilogramowy motocykl gwałtownie podniósł się do góry. Syn zaczął szamotać się z nim w powietrzu. Spadając uderzył podbrzuszem w kierownicę. A potem razem z motocyklem przekoziołkował kilka razy.

- Chłopiec trafił do nas w ciężkim stanie. Przez sześć godzin nasi lekarze toczyli dramatyczną walkę o jego życie - mówi Janusz Solarz, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie. - Niestety, urazy narządów wewnętrznych okazały się na tyle poważne, że nie udało się go uratować.

Koledzy młodego sportowca są w szoku. - Znałem Andrzeja osobiście - wspomina Piotr Więckowski, szef Klubu Motorowego Cross z Lublina, który był na rzeszowskich zawodach. - Ciężko pracował i chciał zajść jak najdalej. Aż tu nagle ta wielka tragedia.

- Pracuję w tym zawodzie od kilkudziesięciu lat, ale śmierci na torze tak młodego chłopaka nie pamiętam - podkreśla Tadeusz Szwemin, prezes Auto Moto Klubu Poltarex z Człuchowa (woj. pomorskie), w którego barwach jeździł Andrzej.

Chłopak brał udział w pierwszych zawodach już w wieku 5 lat. Rok później wywalczył tytuł mistrza Europy wśród najmłodszych motocyklistów. - Chciał zostać mistrzem świata - mówi Szwemin. - I miał na to szanse.

Dlaczego zginął? - Tu nie ma winnych. Andrzej był świetnie wyszkolony, motocykl był sprawny, a tor dobrze przygotowany - wyjaśnia prezes. - Takich wywrotek w motocrossie jest na pęczki. Jakieś fatum sprawiło, że ten skończył się tak tragicznie.

Podobnie mówi ojciec. - Szkolę młodych zawodników od 17 lat. Mieli wiele wypadków, ale żaden nic sobie nawet nie złamał - mówi Czyżkowski senior. - Nigdy bym nie przypuszczał, że coś takiego spotka akurat mojego syna.
Sprawą zajęła się rzeszowska prokuratura. Chłopak zostanie pochowany w Krasieninie k. Jastkowa w środę albo czwartek.

Współpraca Bartosz Gubernat "Nowiny”
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Koleżanka
ja..:(
vonsky
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Koleżanka
Koleżanka (8 maja 2008 o 23:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Składam rodzinie wyrazy współczucia.
Andrzej był, jest i będzie nawet, gdy go już nie ma w śród nas moim najlepszym kolegą. Nigdy nie chwalił się tym co osiągną nawet nie powiedział, że był w wieku 5 lat wicemistrzem europy. On zawsze pozostanie w naszych sercach i w naszej pamięci.
Rozwiń
ja..:(
ja..:( (6 maja 2008 o 20:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
znałem osobiscie tego chłopaka był bardzo fajny......
składm najwieksze współczucie rodzinie
Rozwiń
vonsky
vonsky (6 maja 2008 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Współczuję rodzinie chłopca. Ale nie mogę powstrzymać się od takiej refleksji: szkolenie DZIECI w dyscyplinach sportu, które są zwyczajnie niebezpieczne to głupota a może nawet zbrodnia. Dziecko nie zdaje sobie sprawy z ryzyka i robi co mu każe trener i ... tatuś (często w jednej osobie). Niestety, mogę się niemal założyć, że słynny 13 - letni Klimek Murańka, zginie jako następny podczas kolejnego rekordowego skoku narciarskiego. Szkoda, że głupota rodziców zabija dzieci. I nie ma tu żadnej różnicy pomiędzy rolnikiem, który pozwala 12 - latkowi obsługiwać maszynę rolniczą, która urwie mu rękę lub głowę a tatusiem pozwalajacym dzieciakowi wykonywać skoki na motocyklu lub nartach ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!