czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lubelskie

Samochody i piesi lepią się do drogi. Czyli budowanie po polsku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 sierpnia 2013, 16:48

Żeby przejść przez drogę bez przyklejania się do nawierzchni, mieszkańcy położyli kartony<br />
 (Jacek
Żeby przejść przez drogę bez przyklejania się do nawierzchni, mieszkańcy położyli kartony
(Jacek

Żeby przejść suchą nogą na drugą stronę ulicy w centrum Tomaszowic, trzeba było korzystać z rozłożonych kartonów. Piesi i samochody kleili się do drogi

Jezdnię przebudowuje Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe z Kraśnika. – W środę położyli pierwszą, wyrównującą warstwę nawierzchni. A w czwartek rano skropili to lepikiem. Potem mieli kłaść drugą, ścieralną warstwę drogi – relacjonuje mieszkaniec Tomaszowic. – Niestety, zrobili to bez zgody inspektora nadzoru. Ten nie odebrał pierwszej warstwy i zostaliśmy z lepiącą się drogą.

Gmina potwierdza, że doszło do błędu. – Wykonawca zrobił pierwszą warstwę nierówno. Wspólnie z inspektorem nadzoru inwestorskiego wstrzymaliśmy budowę do czasu naprawy pierwszej warstwy – mówi Rafał Pogonowski z referatu ds. promocji, informacji i funduszy strukturalnych w Urzędzie Gminy Jastków. – Wykonawca zobowiązał się, na razie ustnie, że dokończy drogę do 15 sierpnia. Wysłaliśmy też do niego pismo i czekamy na odpowiedź.

Dlaczego doszło do pomyłki?

– Wina jest ewidentnie po stronie wykonawcy, bo nie powinien był wylewać emulsji na pierwszą warstwę, zanim inspektor nie stwierdzi, że z pierwszą warstwą wszystko jest w porządku – mówi Pogonowski.

Kierownik budowy twierdzi co innego. – We środę inspektor nadzoru przez telefon pozwolił na wylewanie emulsji i położenie drugiej warstwy – mówi nam Janusz Krasula, kierownik budowy.

Pogonowski zaznaczał w czwartek, że droga mimo wszystko jest przejezdna, a emulsja powinna wyschnąć do wieczora. Jednak lepka jezdnia zdążyła dać się we znaki mieszkańcom.

– Ten lepik roznosi się po chodnikach, nanosi z butami do sklepów, kościoła i ośrodka zdrowia – wylicza jeden z mieszkańców.

– Na drodze jest coraz gorzej – ocenia Tomasz Wróbel z Tomaszowic. – Spodziewaliśmy się, że do czwartku skończą to razem z chodnikami, ale teraz się na to nie zanosi.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
pierdzisław
anonim-ek
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pierdzisław
pierdzisław (9 sierpnia 2013 o 15:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Samo to,że wylewali asfalt przy temperaturze 30 stopni. Dwa tygodnie wcześniej było chłodno,ale nie! Trzeba wylać w największe upały,gdzie to się topi,nie wysycha.
Ludzie nie mogą dotrzeć do miejsc pracy,czy gdziekolwiek indziej. Szczęście mają Ci,którzy idą do pracy,bo mogą zmienić buty i umyć nogi. Gorzej gdy ktoś tylko przechodzi,lub idzie do przychodni itp.
 Po prostu,POLSKA.

pewnie gorzej narzekałbyś gdyby nic nie robili, pogoda jest jaka jest i co na to poradzisz swoim narzekaniem? nic, tylko narzekac i narzekac

Rozwiń
anonim-ek
anonim-ek (9 sierpnia 2013 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Samo to,że wylewali asfalt przy temperaturze 30 stopni. Dwa tygodnie wcześniej było chłodno,ale nie! Trzeba wylać w największe upały,gdzie to się topi,nie wysycha.
Ludzie nie mogą dotrzeć do miejsc pracy,czy gdziekolwiek indziej. Szczęście mają Ci,którzy idą do pracy,bo mogą zmienić buty i umyć nogi. Gorzej gdy ktoś tylko przechodzi,lub idzie do przychodni itp.
 Po prostu,POLSKA.

Rozwiń
Gość
Gość (9 sierpnia 2013 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A wójt w sądzie na kolejnej sprawie zamiast gminy pilnować to się sądzi ze wszystkimi

Rozwiń
dorota
dorota (9 sierpnia 2013 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A wójt w sądzie na kolejnej sprawie zamiast gminy pilnować to się sądzi ze wszystkimi

Rozwiń
Piotr2
Piotr2 (9 sierpnia 2013 o 12:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ten kierownik budowy (i inspektor nadzoru inwestorskiego również...) nie znają chyba Prawa budowlanego i obowiązujących przepisów...Odebranie kolejnych etapów (części robót) następuje po wizycie na budowie inspektora i dokonaniu odpowiednich wpisów obu osób funkcyjnych w tzw. "Dzienniku budowy"...A przez telefon to sobie mogą pogadać...Oj, generalnie źle się buduje drogi w Polsce...

arbiter54

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!