wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Do tej pory wychowankowie domu dziecka po osiągnięciu pełnoletności wracali do swoich, często patologicznych, środowisk. I cała praca pedagogów szła na marne. Teraz będzie inaczej.
Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Łęcznej, pod które podlega Dom Dziecka w Kijanach, otrzymało 54 tys. zł na adaptację pomieszczeń na potrzeby mieszkania chronionego oraz tzw. mieszkania do usamodzielnienia. Pieniądze pochodzą z Ministerstwa Polityki Społecznej
- Chodzi o drugie piętro w naszym budynku. Będą cztery pokoje i dwie kuchnie - informuje Joanna Dejko, dyrektor łeczyńskiego Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. - Remont musi się zakończyć w tym roku, tak aby w przyszłym wprowadzili się pierwsi lokatorzy.
W tej chwili w domu w Kijanach przebywa 32 dzieci. Wszystkie skierował tutaj sąd, który odebrał prawa ich rodzicom.
- Do tej pory dzieci osiągające pełnoletność wracały do rodzin, do biedy i patologii - mówi Agnieszka Korzeniewska, dyrektor Domu Dziecka w Kijanach. - Teraz będzie inaczej. Przeprowadzą się na drugie piętro do mieszkania chronionego. Zostaną u nas dopóki będą uczyć się lub szukać pracy. Będą mogli tam mieszkać do 25 urodzin.
Na II piętrze, obok mieszkania chronionego, będzie mieszkanie do usamodzielnienia. Tam znajdą się podopieczni, którzy jeszcze nie mają 18 lat i będą się tam przygotowywać do wejścia w dorosłe życie. Później, po osiągnięciu pełnoletności,
przejdą do mieszkania chronionego.
W sumie, na zaadaptowanym piętrze zamieszka
10 osób. Pierwsze wprowadza się tu dwie 19-letnie dziewczyny. Czuwać nad nimi będzie specjalny opiekun, który nie będzie podejmował żadnych decyzji, a jego rola ograniczy się tylko do doradzania.
Młodzi lokatorzy płacić będą niewielki czynsz, który pokryją z zasiłku dla uczących się oraz zarobionych dorywczo pieniędzy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!