sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Samopomoc po linii

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 grudnia 2005, 19:46
Autor: Fabian Plapis

Niby jest wszystko przepisowo, ale w środowisku huczy. Jeden dyrektor został zwolniony, drugi przyszedł na jego miejsce. Tylko, że ten nowy nadal pracuje na poprzednim stanowisku, a wyrzucony był nienagannym fachowcem

Chodzi o zmiany kadrowe w Domu Pomocy Społecznej w Kraśniku i Środowiskowym Domu Samopomocy w Annopolu.
Po czternastu latach nienagannej pracy Zarząd Powiatu kraśnickiego zwolnił z pracy Irenę Drozd, zasłużoną dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Kraśniku.
Na jej miejsce 1 grudnia zarząd powołał jako p.o. dyrektora Józefa Paćkowskiego, członka Samoobrony. Do tej pory był on kierownikiem Środowiskowego Domu Samopomocy w Annopolu. To Wiesław Marzec, wicestarosta kraśnicki, partyjny kolega Paćkowskiego pilotował całą sprawę.
– Ma on wykształcenie prawnicze, niezbędny staż i uprawnienia do prowadzania tego typu domów – wylicza zalety nowego dyrektora Wiesław Marzec.
– Nie wyobrażam sobie po prostu, że tak można obejść się z człowiekiem. Nie chodzi mi o toczenie wojny, ale o pokazanie jak mnie potraktowano – mówi z żalem Irena Drozd, była dyrektor DPS w Kraśniku i jedyna osoba z Lubelszczyzny, która tworzy Radę Pomocy Społecznej działającą przy ministrze pracy i polityki społecznej.
Oficjalnym powodem zwolnienia były wykryte podczas kontroli nieprawidłowości. Kontrolę zlecił Zarząd Powiatu, a odbyła się ona w lipcu i sierpniu, głównie podczas nieobecności dyrektorki. Choć dotychczas nigdy instytucje sprawdzające działalność DPS w Kraśniku nie miały żadnych zastrzeżeń, teraz kontrolujący nakazał: zlikwidować zeszyt służący do rozliczania z pieniędzy powierzonych przez mieszkańców, stosowanie programu komputerowego oraz zwiększenie zatrudnienia. Zarzuty dotyczyły również ustanawiania lub nie opiekunów prawnych dla mieszkańców.
– Uznaliśmy, że w tym domu panuje już sztampa, przyzwyczajenie i zastałe od lat szablony. Trzeba tam coś zmienić. Nieprawidłowości są i na wszelki wypadek postanowiliśmy dokonać zmiany wyjaśnia – Marzec.
– To była wręcz modelowo działająca placówka. Nigdy nie wpłynęła żadna skarga ani nie stwierdziliśmy nieprawidłowości przy kontrolowaniu – mówi Grażyna Zabielska, nadzorująca domy pomocy z ramienia Urzędu Wojewódzkiego.
Irena Drozd, której zarząd za karę zaproponował pracę na innym dyrektorskim stanowisku w zawodzie, nie zgadza się z zarzutami. Uważa je za bezpodstawne i nie przyjęła propozycji zarządu. Sprawę zwolnienia z pracy już skierowała do sądu pracy.
Tymczasem, żeby Paćkowski mógł być w Kraśniku dyrektorem, w Annopolu wziął urlop.
– Mam 24 dni zaległego, a jeśli trzeba wezmę bezpłatny, by pełnić obowiązki dyrektora aż do chwili rozstrzygnięcia konkursu na to stanowisko – wyjaśnia Józef Paćkowski, pełniący obowiązki dyrektor DSP w Kraśniku i wypoczywający kierownik Środowiskowego Domu Samopomocy w Annopolu w jednej osobie. I przyznaje, że weźmie udział w konkursie.
Choć w grudniu Paćkowski weźmie dwie pensje, to wszystko jest zgodnie z przepisami. – Nasz prawnik ustala w jaki sposób możemy powierzyć Paćkowskiemu pełnienie obowiązków w Kraśniku, który jednocześnie będzie w Annopolu na urlopie. Prawo pracy nie zabrania pracownikom na urlopie podejmowania się innych zadań – wyjaśnia wicestarosta.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!