sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Skazani na zimny prysznic

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 czerwca 2007, 18:22

Mieszkańcy Milejowa od dwóch miesięcy nie mają ciepłej wody. - Zmywamy, pierzemy i myjemy się w zimnej - twierdzą.

Spółdzielnia mieszkaniowa i władze gminy bezradnie rozkładają ręce.

- Mimo że mamy już XXI wiek, a loty w kosmos stały się codziennością, my żyjemy jak za króla Ćwieczka - skarży się Ryszard Skibiński, lokator domu z ul. Topolowej w Milejowie.
Kłopoty zaczęły się na początku maja. Przed blokiem pana Ryszarda pojawiło się ogłoszenie: "Z przyczyn technicznych do odwołania nastąpi przerwa w dostawach ciepłej wody”. Taka sytuacja trwa do dziś.
- Niedawno ciepła woda znowu płynęła z kranów, ale tylko przez kilka dni. Potem wszystko wróciło do normy - mówi Skibiński. - Istnieje groźba, że zostaniemy też pozbawieni centralnego ogrzewania. Jak tak dalej pójdzie, to ludzie z innych regionów Polski, a może i całej Europy, będą do nas przyjeżdżali, żeby popatrzeć na ten skansen cywilizacji - twierdzi.
Przedstawiciele Milejowskiej Spółdzielni Lokatorsko-Własnościowej oraz władze gminy przyznają, że sytuacja jest patowa. - Z tego, co wiemy, to dostarczyciel ciepłej wody - Zakłady Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego Fructo-Maj, mają poważne kłopoty finansowe - tłumaczy Stanisław Miszczuk, wiceprezes spółdzielni mieszkaniowej. I nie ukrywa, że spółdzielnia liczy na pomoc gminy.
- A co my możemy zrobić? - pyta Tomasz Sury, wójt Milejowa. - Spółka Fructo-Maj faktycznie jest w trudnej sytuacji. Prawdopodobnie będzie miała nowego właściciela. Dokąd problemy wewnętrzne zakładów nie zostaną rozwiązane, nic nie wskóramy - wyjaśnia.
Wójt zapewnia, ze rozumie sytuację mieszkańców Milejowa. - Jedziemy przecież na tym samym wózku. Ciepłej wody nie ma też w Urzędzie Gminy, w banku, szkołach. Trzeba czekać - mówi. I radzi, by o interes mieszkańców Topolowej zadbała spółdzielnia lokatorsko-własnościowa. - Pewnym rozwiązaniem byłyby na przykład kotły węglowe w piwnicach bloków - uważa.
Problem w tym, że to kosztowna inwestycja, do której musieliby dołożyć sami lokatorzy.
Z władzami zakładów Fructo-Maj nie udało nam się wczoraj skontaktować. Do sprawy wrócimy w następnym tygodniu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!