piątek, 24 listopada 2017 r.

Lubelskie

Służba zdrowia sparaliżowana

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 kwietnia 2006, 21:37

Szpitale i przychodnie świeciły wczoraj pustkami. Społeczeństwo cudownie ozdrowiało? Nie. Pacjenci przełożyli wizyty z powodu strajku służby zdrowia. A ci, co przyszli, odeszli z kwitkiem, ale bez awantur

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Większość lekarzy, pielęgniarek, salowych ma wolne. Nie ma planowych zabiegów. Przychodnia specjalistyczna nieczynna. Pacjenci wcześniej przełożyli wizyty. Stanisław Resztak z Opola Lubelskiego nie, bo nie wiedział o strajku. – Czekałem 2 miesiące. Wydałem na bilet – zdenerwował się.
Szpital przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. Pracuje, jak w niedziele i święta. W przychodni przy szpitalu nigdy nie było tak cicho. Lekarzy nie ma. W gabinetach po jednej pielęgniarce. Rejestracja jest otwarta. Nieliczni, którzy przyszli, mogą się przerejestrować. Tak zrobiła Edyta Zielińska. – Nie rozumiem tego protestu. W sklepie spożywczym zarabiam 640 zł. Chętnie bym się zamieniła na płace.
Dziecięcy Szpital Kliniczny. Wszystko pozamykane. Na korytarzu Agnieszka Sakowiec karmi 2-miesięcznego synka. – Jechałam 120 km na prześwietlenie. Jeżeli nie przyjmą, zrobię awanturę. Przyjęli.
Szpital Wojewódzki im. Jana Pawła II w Zamościu. Pracuje oddział ratunkowy, rentgen, laboratorium. Przychodnia nieczynna. – Miałem wizytę u okulisty. Wiedziałem o proteście, ale musiałem przyjść, żeby przełożyć wizytę – mówi Waldemar Rycaj z Wólki Łabuńskiej. Nowy termin to koniec czerwca.
Chełm. Dwie miejskie przychodnie zamknięte na głucho. Podobnie w przychodni przyszpitalnej. Rankiem zjawiło się tam kilku pacjentów. Odesłano ich z kwitkiem, ale wykazali się zrozumieniem. W szpitalu też protestowali. Marek Słupczyński, dyrektor uspokajał: Na wszystkich oddziałach jest obsada, jak w dzień świąteczny.
W naszym regionie większość personelu służby zdrowia strajkowała. Jeszcze nie wiadomo, ile osób się wyłamało. Niewykluczone, że tacy pracownicy bez mocnego alibi zostaną ukarani. Zadecyduje o tym dzisiejszy Okręgowy Zjazd Lekarzy. – Być może lekarze będą wzywani do komisji etyki – zapowiada dr Maria Dura z Izby Lekarskiej w Lublinie.
Nie strajkowało Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, ale jest usprawiedliwione. Jest jedyne w regionie. W pracy była większość lekarzy rodzinnych. – Ale popieramy protest – broni się Anna Koprowska-Gurbiel z Euromedu w Lublinie. – Gdybyśmy wiedziały o zagrożeniu karą, poszłybyśmy na urlop.

Po co strajk?

Pracownicy służby zdrowia żądają 30-procentowej podwyżki płac w tym roku. W przyszłym – 100 procent. Dlatego wzięli dzień urlopu. Minister zdrowia Zbigniew Religa zaakceptował żądania. Ale dodał, że podniesienie pensji jest realne dopiero od przyszłego roku

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!