czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Śmiertelnie potrącił i uciekł: Poszukają kierowcy za granicą

Dodano: 5 maja 2011, 16:31

14-latek zginął idąc poboczem bardzo ruchliwej trasy S-17. (Bartek Żurawski)
14-latek zginął idąc poboczem bardzo ruchliwej trasy S-17. (Bartek Żurawski)

Śledczy, szukający sprawcy śmiertelnego potrącenia 14-letniego Sylwka, liczyli, że zamówione ekspertyzy mogą doprowadzić do przełomu w sprawie.

WIDEO

14-latek zginął 7 września w Bogucinie. Rano wyszedł z domu na przystanek gimbusa, którym miał pojechać do szkoły w Garbowie. Chłopiec doszedł boczną drogą do trasy S-17 Lublin–Warszawa.

Przeszedł na drugą stronę jezdni. Samochód potrącił go w miejscu, gdzie zaczyna się zatoka przystankowa. Auto nie zatrzymało się. Kilka minut później Sylwka znalazł starszy brat. 14-latek zmarł w szpitalu.

Trwające od tamtego czasu poszukiwania kierowcy nie przyniosły rezultatu. W rowie, w pobliżu miejsca potrącenia dziecka, znaleziono kawałek plastiku. Okazało się, że to fragment listy ozdobnej opla omegi, wyprodukowanego miedzy 1994 i 1999 rokiem. Nie wiadomo jednak czy pochodzi z samochodu, który brał udział w tym wypadku.

Nic nie dało też sprawdzanie aut, o których wiadomo, że przejeżdżały w tym czasie przez Bogucin. Prokuratura zamierza teraz szukać sprawcy wypadku za granicą.

– Na przejściu granicznym ustaliliśmy, jakie samochody w tamtym czasie wyjechały z Polski – mówi prokurator Lenard. – Wystąpiliśmy do ich macierzystych krajów o sprawdzenie czy mają uszkodzenia.
Wniosek o "pomoc prawną” puławska prokuratura wysłała już drogą służbową do Ministerstwa Sprawiedliwości, które ma go przekazać organom ścigania w krajach za wschodnią granicą. Dotyczy sprawdzenia kilkudziesięciu samochodów.
Czytaj więcej o:
..
.....
RES
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

..
.. (1 czerwca 2011 o 16:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I chodnika w najbliższym czasie nadal nie będzie, ponieważ jeden z mieszkańców nie chce dać kilku metrów pola pod chodnik...
Rozwiń
.....
..... (17 maja 2011 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chodnika jak nie było tak nie ma i zapewne nie będzie a ludzie giną dalej . ten drektor i cała reszta gminy to tylko dużo mówią a nic nie robią .
Rozwiń
RES
RES (10 maja 2011 o 23:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie możliwe ,ktoś to widział i powinien powiedzieć.Ktoś wie.Nie można potrącić dzieciaka na drodze i umierającego zostawić.
Rozwiń
Paweł
Paweł (8 maja 2011 o 11:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to nie znaczy ze można kogoś potrącić i odjechać palancie!!!!! nic tego nie usprawiedliwia nie ważne że nawet jakby młody nie zachował ostrożności to żadne usprawiedliwienie!!!! a gdyby to był twój syn ośle
Rozwiń
Arek
Arek (6 maja 2011 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tyle zawracania głowy, a winnym wypadku prawdopodobnie i tak był ten dzieciak - bo nie zachował ostrożności podczas przechodzenia przez drogę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!