środa, 22 listopada 2017 r.

Lubelskie

Kamień w miejscu egzekucji upamiętni zabitych - tak zadecydowali poniatowscy radni.

Nie zgadza się z nimi jeden z mieszkańców Poniatowej, który chce stworzyć w tym miejscu duże muzeum.

Rada Miejska w Poniatowej chce wznieść pomnik - kamienny obelisk - dla upamiętnienia masowej egzekucji Żydów w hitlerowskim obozie w Poniatowej. - Pomnik stanie w miejscu, gdzie Niemcy spalili zwłoki pomordowanych - mówi radny Jerzy Dębicki.

Projekt pomnika jest już gotowy. - Zapłaciliśmy za niego 6 tys. zł. Mamy też pozwolenia na budowę oraz kamień, który dostaliśmy od darczyńcy. Teraz potrzebujemy 12 tys. zł, żeby zrobić tablicę pamiątkową - przekonuje Krystyna Zielińska, przewodnicząca Rady Miasta w Poniatowej. - Dlatego piszemy w tej sprawie do wszystkich instytucji, m.in. do Rady Ochrony Pamięci Walk
i Męczeństwa.

Radni przyznają, że pojawił się też konkurencyjny projekt, ale nie zyskał on ich akceptacji. - Mieszkaniec Poniatowej, Artur Podgórski chce stworzyć mauzoleum z podziemnymi korytarzami. Nie mamy na to pieniędzy, a poza tym nie ma na to przyzwolenia społecznego. Na naszej tablicy znajdą się wszyscy pomordowani: Rosjanie, Romowie, a jego projekt uwzględniał jedynie ofiary żydowskie - tłumaczy Dębicki.

W mieście są już trzy pomniki upamiętniające pomordowanych w obozie pracy: za byłymi zakładami EDA, pomnik przed zakładami z 1958 r. oraz kolejny w mieście upamiętniający wszystkich pomordowanych. Na żadnym jednak nie są wymienione narodowości ofiar.

- Czwarty pomnik powstaje tylko dlatego, że nalega na niego pan Podgórski. Chcieliśmy w ten sposób przystopować to wielkie muzeum, które chciał zrobić. Społeczeństwo nie zaakceptowałoby tego - uważa Zielińska.

- Kamień, który proponują radni jest niestosowny do upamiętnienia 15 tys. ofiar. Mój projekt jest blokowany przez radnych. Dlatego zamierzam zrobić referendum - zapewnia Artur Podgórski, prezes Fundacji "Ars Vivendi”.

Do jego przeprowadzenia musi zebrać ponad tysiąc podpisów.

Obóz pracy

Podczas II wojny światowej na terenie Poniatowej działał największy obóz pracy przymusowej dla Żydów w Europie. W nocy z 7 na 8 listopada 1943 roku specjalne jednostki SS przeprowadziły akcję "Dożynki”. W masowych egzekucjach zginęło 15 tys. Żydów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!