poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lubelskie

Spowiedź byłej zakonicy (TVN)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 grudnia 2007, 10:56

Była betanka ujawniła dziennikarce Superwizjera TVN okoliczności buntu i szczegóły życia zamkniętego przed światem i kościołem klasztoru.

Kobieta opowiada o biciu i molestowaniu przez towarzyszącego zakonnicom księdza.

Bicie, szarpanie, kopanie to tylko niektóre praktyki stosowane przez Jadwigę Ligocką wobec zakonnic. Była przełożona zgromadzenia nazywała to wypędzaniem złego ducha. Jakakolwiek próba nieposłuszeństwa kończyła się zawsze tak samo: wezwaniem do specjalnego pokoju i bicia - często przez wyznaczone do tego wcześniej inne zakonnice. Te seanse przemocy nazywano modlitwą - przekazywaniem światła.

- Najczęściej w trakcie takiej modlitwy Jadwiga nie wytrzymywała - wstawała, biegła do tej osoby i zaczynała okładać ja pięściami - opowiada dziennikarce Superwizjera zakonnica, która opuściła klasztor. - Na początku tylko ona biła. Potem także nam kazała się włączać. Mówiła, że nie umiemy walczyć o te siostry, nie kochamy ich, że pozwalamy diabłu je kraść. Czy ja pobiłam kogoś? Uderzyłam w twarz, ale tak z pięściami nie rzuciłam się. Nie umiałam tak bić. Siostra Jadwiga jakby wpadała w szał. Potrafiłaby nawet zabić, gdyby Jezus jej kazał.

Więcej - www.superwizjer.onet.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Pro-Human
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pro-Human
Pro-Human (11 grudnia 2007 o 18:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska Inkwizycja nie dba już nawet o stwarzanie pozorów czegokolwiek.
Najwidoczniej jej adresatami są ludzie z wadami umysłowymi, wytresowani w podłości.

Cała reszta widzi odbiegającą od sedna sprawy prostacką intrygę szmatławych mediów,
ohydnie pasących się krwią kobiet upolowanych do spółki z klerem, któremu obecnie
wszyscy liżą tyłki.

Te reportaże to prymitywny, gotowy od prawieków formularz, do którego zło siejący watykano-sługi wstawiają dowolne imiona.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!