poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Na ujawnionej przez lubelską Solidarność liście byłych funkcjonariuszy SB znalazł się Roman Łukasiewicz, przewodniczący Rady Gminy Wola Uhruska. Wiadomość wywołała burzę w miejscowej radzie. Początkowo radni odnosili się do publikacji lubelskiej Solidarności z dystansem. Z czasem jednak sprawa nabrzmiała.

Wśród radnych Woli Uhruskiej krążą pogłoski o szykowanym na dzisiejszą sesję rady wniosku o odwołanie Łukasiewicza z funkcji. – Fakt, że pan Roman Łukasiewicz był funkcjonariuszem SB, uniemożliwia mu dalsze pełnienie tej funkcji – twierdzi proszący o zachowanie anonimowości radny z Woli Uhruskiej. – Sądzę jednak, że on sam powinien podjąć decyzję o rezygnacji. To sprawa honoru.
Nie wszyscy zgadzają się z tą opinią. – O tym, że Roman Łukasiewicz pracował w milicji, wiedzieli wszyscy – anonimowo mówi inny radny. – Uważam że nie można skreślać człowieka za błędy przeszłości. Na pewno zagłosuję przeciw jego odwołaniu.
Zwolennicy pozbycia się Łukasiewicza zdają się jednak mieć przewagę. Przewidując wyniki ewentualnego głosowania, są przekonani,
że zgromadzą co najmniej 10 głosów.
Do odwołania przewodniczącego wystarczy im 9.
Sam przewodniczący był dla nas wczoraj nieuchwytny. – Mąż jest dzisiaj w Lublinie i nie można mu przeszkadzać, ale na pewno pojawi się na jutrzejszej sesji rady – zapewnia żona przewodniczącego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!