czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Sprzedam prawo do dojenia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lutego 2005, 21:57

W ogłoszeniach prasowych coraz częściej pojawia się oferta: sprzedam kwotę mleczną. To rolnicy rezygnujący z produkcji mleka pozbywają się prawa do jego sprzedawania

– Aby rolnik mógł sprzedawać mleko, musi mieć do tego prawo, przyznane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, czyli tzw. kwotę mleczną – wyjaśnia Halina Domaradzka, referent ds. skupu Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Opolu Lubelskim. – Jeśli z jakichś powodów rezygnuje z produkcji mleka, może to prawo całkiem legalnie sprzedać.
Bywa, że rolnicy, którym przyznano kwotę mleczną, sprzedają mniej mleka niż przewiduje kwota. I nawet w tym roku, nie zostaną za to ukarani. To nowość, bo dotąd niedostarczenie wymaganej ilości mleka było karane potrąceniem 20 groszy z ceny każdego sprzedanego litra. Ale w tym roku musieliby zostać ukarani wszyscy, bo Polska nie wyrobi przyznanego przez Unię Europejską limitu. ARiMR odstąpiła od karania. – Mniej sprzedać można, ale więcej nie – dodaje Zofia Popławska, wiceprezes OSM w Bychawie. – Dlatego rolnicy zwiększający produkcję, muszą od kogoś kwotę odkupić.
– Zgłaszającym się do nas dostawcom, którzy chcą sprzedawać więcej mleka, mówimy, żeby się dogadali z kimś, kto albo kwoty „nie wyrobi”, albo chce się jej pozbyć – mówi Andrzej Sowa, prezes OSM w Janowie Lubelskim. – Choć są i tacy, którzy nie mają udoju tyle ile powinni, ale na zasadzie psa ogrodnika kwoty nie odstąpią.
– Rezygnujemy całkowicie z produkcji mleka – wyjaśnia Kazimierz Jęczeń z Radawczyka (gm. Niedrzwica). – Przestawiamy się na hodowlę świń. Żeby nie budować nowej chlewni, przebuduję oborę. Sprzedam więc krowy i kwotę mleczną – dodaje rolnik, który szuka chętnych na swoją kwotę.
– Żeby profesjonalnie zajmować się produkcją mleka, trzeba mieć albo odpowiednio wyposażone gospodarstwo, albo co najmniej 40 tys. zł na zakup sprzętu – wyjaśnia inny sprzedający kwotę rolnik. – Nie mam takiej sumy, więc muszę szukać innych rodzajów produkcji rolnej.
– Obawiam się, że nie dostarczę takiej ilości mleka, jaką mam zakontraktowaną – dodaje kolejny gospodarz, tym razem profesjonalista. – Żeby mi w przyszłym roku nie obniżyli kwoty, wolę za małe pieniądze pozbyć się nadwyżki.
Sprzedający żądają od 20 groszy do 1,20 zł za odstąpienie prawa do sprzedaży litra mleka. – 1,20 zł nikt nie dostanie – uważa Zofia Popławska. – To przecież jest tyle, ile rolnik bierze za dostarczone mleko.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!