czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Świński skup. Ściśle tajne

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 marca 2007, 18:50

Rząd uruchomił w końcu skup żywca na rezerwy państwowe. Także na Lubelszczyźnie. Informacja o tym, kto i gdzie go prowadzi została... utajniona.

Ze względu na bezpieczeństwo Rzeczpospolitej Polskiej.

Rolnicy z Lubelszczyzny za kilogram żywca w skupie dostają dziś 2,60 zł, najwyżej 3 zł. To znacznie mniej niż w ub. roku, kiedy płacono im 4-4,5 zł. - Zainwestowałem 100 tys. zł w nową chlewnię, wziąłem kredyt. Z czego to wszystko spłacę, skoro za żywiec dostaję w skupie mniej, niż kosztuje mnie wyhodowanie świni? To dramat - załamuje ręce Gustaw Jędrejek z podlubelskiego Bogucina.
Sytuację miało poprawić uruchomienie skupu żywca na uzupełnienie państwowych rezerw. Akcję obiecał wicepremier Andrzej Lepper. - Ale skupu nie ma. Skończy się tym, że wyjdziemy na drogi - grozi Jędrejek.

Okazuje się, że jest w błędzie. Ustaliliśmy, że skup jest. Ale... tajny. Na Lubelszczyźnie świnie odbierają Zakłady Mięsne w Końskowoli. 23 lutego Agencja Rezerw Materiałowych popisała z nimi umowę na dostawę półtusz wieprzowych. W całym kraju żywiec skupuje 11 zakładów-ubojni. - W ostatnich dniach przyjmujemy nawet 1000 sztuk świń dziennie. Płacimy powyżej 3 zł za kg - przyznaje Jan Mieleszko z Zakładów Mięsnych w Końskowoli.
Skup potrwa jeszcze tylko pięć dni. Ale hodowcy trzody chlewnej nie mieli szansy dowiedzieć się, że w ogóle jest czynny. A jeśli już, to tylko ci najbardziej dociekliwi. - Informacje dotyczące planowania, rozmieszczenia i stanu rezerw państwowych mają charakter niejawny. Ich wyjawienie może spowodować istotne zagrożenie dla podstawowych interesów Rzeczpospolitej Polskiej - tłumaczy Piotr Kruk, rzecznik Agencji Rezerw Materiałowych w Warszawie.

• A jak dzwonią do pana lubelscy rolnicy i pytają, gdzie jest interwencyjny skup, to co im pan mówi?
- A owszem, dzwonią, dzwonią... Cały dzień mam takie telefony. Mówię, że nie mogę tego ujawnić. I żeby dzwonili od zakładu do zakładu i się dowiadywali. Albo do Lubelskiej Izby Rolniczej.
Ale także Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej o uruchomieniu skupu nie mają pojęcia. - Podejrzewam, że na Lubelszczyźnie takiego skupu nie ma - rozkłada ręce. - Jak się pytałem w lubelskim oddziale Agencji Rezerw Materialowych, to odpowiedzieli, że nie mogą mi powiedzieć. I kazali obserwować ruchy zakładów mięsnych.
Jan Łopata, poseł PSL, tajnym skupem jest zdumiony. - To jakiś absurd! Ustawa ustawą, ale chodzi o zwykły rozsądek.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!