sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Szaleją na quadach, bo nie można zakazać im wjazdu

Dodano: 9 sierpnia 2009, 21:44

W ostatnich dniach w Okunince kierowca quada zniszczył dopiero co wybudowaną leśną drogę. Dwóch kolejnych szarżowało po plaży między letnikami. A wczoraj w powiecie ryckim wpadł pijany warszawiak na czterokołowcu.

– Mamy coraz większy problem z kierowcami quadów, którzy niszczą nam drogi – mówi Andrzej Będziejewski, szef Nadleśnictwa Sobibór. – Bardzo trudno ich przyłapać. Tym bardziej że w przypadku dróg publicznych nie mamy prawa zakazać im wjazdu. Musimy traktować ich jako normalnych użytkowników, a oni tego nadużywają.

Czterokołowce to problem nie tylko leśników. – Nad jeziorem Glinki (sąsiaduje z jez. Białym – red.) zwykle panuje cisza i spokój – mówi pani Anna, która z rodziną przyjechała pod namiot z Lublina. – Tym bardziej razi nas ryk silników i tumany kurzu wznoszone przez przejeżdżające obok nas quady. Rozumiem, że młodzi ludzie chcą się wyszaleć, ale czy nie mogliby tego robić dalej od jeziora?

– Czuję się odpowiedzialny za ludzi, którym udostępniam sprzęt, ale też nie mogę ponosić konsekwencji ich czynów – mówi Bartosz Król, który w Okunince jedyny wypożycza quady. – Podpisując umowę najmu wymagam od klienta, aby poruszając się po okolicznych drogach przestrzegał przepisów.

Po kilku wpadkach swoich klientów Król gotów jest współpracować z policją i strażą leśną. W efekcie, już kilku kierowców zapłaciło słone mandaty.

Problem z quadami mają także w Kazimierzu Dolnym. Bezkarnie rozjeżdżają szczególnie wrażliwe na erozję wąwozy lessowe. Nikt ich nie może zatrzymać, bo przez większość tych wąwozów prowadzą publiczne drogi.

– Turyści pytają mnie, dlaczego pozwalamy niszczyć wąwozy i roślinność – mówi Adam Madejski, reprezentujący w Kazimierzu lubelską dyrekcję ochrony środowiska. – A ja pytam, jak możemy nie pozwolić? Nie ma przepisów regulujących i cywilizujących poruszanie się takimi pojazdami w terenie.

– Z uwagi na coraz większą popularność quadów i związane z tym problemy, jest pilna potrzeba nowelizacji ustawy o ruchu drogowym – uważa poseł Zbigniew Matuszczak. – Problem w tym, że przygotowywany przez rząd projekt jeszcze nie trafił do Sejmu.

Co na to użytkownicy czterokołowców? – Quadami jeżdżę już od 10 lat, w tym przez siedem objeżdżałem okolice Kazimierza Dolnego i Nałęczowa – mówi Jacek Sobolewski z Chełma. – Teraz już tam nie zaglądam. Wstydzę się zachowania innych kierowców. Tych, którzy nie szanują cudzej własności i prawa do spokoju.

Arkadiusz Arciszewski z biura prasowego lubelskiej policji
Aby quady mogły poruszać się po drogach publicznych, muszą być zarejestrowane, np. jako motorower. Wtedy może się nim poruszać każda pełnoletnia osoba. Młodzi ludzie od 13 do 18 lat muszą posiadać kartę motorowerową. Quadem o dużej mocy silnika może kierować wyłącznie posiadacz prawa jazdy kategorii B1.


Czytaj więcej o:
andy
bmo
andy
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

andy
andy (10 września 2009 o 22:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nudzi jak nudzi ale jak bys flaszke im postawił to zgodzili by sie na wszystko. ale zeby nie było kłopotów w sobote odpalamy nasz tor i bedzie cacy
Rozwiń
bmo
bmo (5 września 2009 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witam ,ciekawe czy znalazłby się 1 chłop który pokaże zniszczone pola przez quadowców ,przejazd nawet 20 quadów powoduje mniejsze zniszczenia niż jeden ciągnik,a wiecię dlaczego tak się bronią przed wjazdami do lasów-- ja jeżdzę na quadzie od 3 lat i wierzcie mi że w lasach okalających kazimierz można znaleźć stosy smieci wyrzucane przez rolników nie mówiąc o padniętej zwierzynie domowej wyrzycanej gdzie popadnie.A JAK NA POCZĄTKU KIEDYŚ JEDEN ROLNIK NAS ZATRZYMAŁ ŻE NISZCZYMY POLA POPROŚILIŚMY GO POKAZANIE ZNISZCZONEGO POLA ,PRZEZ GODZINĘ JEŹDZIŁ Z NAMI I SZUKAŁ POLA U SĄSIADÓW NIESTETY NIEBYŁ W STANIE POKAZAĆ POLA ZNISZCZONEGO PRZEZ QUADY.WIEM SĄ WARIATY CO MAJĄ GDZIEŚ CUDZĄ PRACĘ W NOSIE I TAKICH TRZEBA GONIĆ ,NIE ŻADNE GWOŻDZIE CZY LINKI STALOWE.CHŁOPY TO Z ZAZDROŚCI ROBIĄ WIELKI SZUM,BO IM SIĘ CHYBA NUDZI
Rozwiń
andy
andy (30 sierpnia 2009 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po sytuacjach jakie spotykaja Quadowiczów w okolicach postanowiono !!!!
12.09.2009 Stanisławka woj. Lubelskie
Wielkie otwarcie toru dla quadów krosów i wszystkiego co jeździ . Trasa ok. 5-6 kilometrów w terenie zróżnicowanym : zakręty, las, wąwozy, kopalnia piachu i błoto .
Brakowało takiego miejsca w naszym województwie i to skłoniło nas do stworzenia takiego cuda. W dniu otwarcia jazda po torze na własnym quadzie gratis , beka piwa na wieczornej imprezie gratis, możliwość zakwaterowania na miejscu imprezy. Więcej informacji 785-722-448
Rozwiń
jaro
jaro (10 sierpnia 2009 o 17:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepszy sposób to gwożdzie i już więcej barany nie przyjadą.
Rozwiń
Gość
Gość (10 sierpnia 2009 o 17:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taka bezmyślność, egoizm i niewychowanie strasznie irytuje. Prawo w stosunku do kierowców quadów powinno zostać zmodyfikowane.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!