czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Tłumaczą dzieciakom jak bronić się przed agresją. Organizują konkursy plastyczne, wypełniają czas po lekcjach i bawią się w teatr.

Taki sposób na przemoc mają nauczyciele z podstawówki w Czółnach.

- U nas nie ma przemocy. Bo jak się odpowiada agresją na agresję, to wtedy jest tylko gorzej - mówi Paulina Pieklak z V klasy SP w Czółnach (gmina Niedrzwica Duża).

Jak to możliwe? - To mała szkoła, chodzi do niej 50 uczniów i wszyscy się dobrze znamy - potwierdza Zygmunt Śpiewak, dyrektor. Mimo to placówka przystąpiła do akcji Dziennika Wschodniego i Mediów Regionalnych "Szkoła bez przemocy”.

Dlaczego? Żeby rozmawiać z uczniami o problemie agresji w domu, sąsiedztwie i w innych szkołach. Tych, gdzie dzieci trafią po skończeniu podstawówki.

- Uczniowie muszą być przygotowani na rozpoznanie problemu i na radzenie sobie z nim. Dlatego tłumaczymy już teraz, jak się zachować w razie zagrożenia - dodaje dyrektor Śpiewak.

Działania mające zapobiegać agresji mają w Czółnach różną formę. Nauczyciele przygotowali na przykład mapę miejsc potencjalnie niebezpiecznych w szkole. - Przy okazji mówimy dzieciom, co to jest przemoc, jak się przed nią bronić, jak ją rozpoznać - wyjaśnia Alina Kłos, nauczycielka.

Szkoła realizuje też wiele innych programów. Np. "Spójrz inaczej” w ramach, którego uczniowie uczą się radzić sobie z negatywnymi emocjami. Dzięki akcjom "Dbam o swój rozwój” i "Trzeźwy umysł” uczestniczą w konkursach literackich, plastycznych czy sportowych.

Czas po lekcjach uczniowie też mają wypełniony. Ich podstawówka organizuje szereg zajęć pozalekcyjnych. Część jest opłacana z budżetu szkoły, za inne płacą rodzice. Działa koło informatyczne, teatralne, artystyczne, koło młodego ekologa. Powstało Centrum Informacji Multimedialnej.

Uczniowie mają do dyspozycji komputery z dostępem do Internetu i mogą korzystając z nich, przygotowywać się do lekcji. Są wyjazdy na basen do Bełżyc, zajęcia taneczne, o które prosiły same dzieci i ognisko muzyczne.

- Mogą rozwijać u nas wszystkie swoje talenty. A my staramy się je zająć, żeby nie miały czasu na psocenie - uśmiecha się dyr. Śpiewak.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!