niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lubelskie

Szkoła nie przyjęła dzieci

Dodano: 3 września 2001, 23:07

Od wczoraj rodzice kilkanaœciorga dzieci zamieszkałych
w Chlewiskach pod Lubartowem nie posyłają
ich do Szkoły Podstawowej nr 4, do której zostały zapisane. Przyprowadzają je natomiast pod Szkołę Podstawową nr 1.

Trzyklasową szkołę
w Chlewiskach zlikwidowano w czerwcu. Uczniowie mieli zostać przeniesieni do szkoły w mieœcie. Zarząd Lubartowa postanowił, że trafią do SP nr 4. Protestujący rodzice twierdzą, że będą przychodzić pod SP nr 1,
aż władze miasta zgodzą się, żeby dzieci uczęszczały do „jedynki”. Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa zapowiada, że decyzji nie zmieni. Dzieci płaczą, że nie mogą iœć do szkoły.

  • Rodzice kilkanaœciorga dzieci zamieszkałych w Chlewiskach pod Lubartowem, zapisanych do Szkoły Podstawowej nr 4,
    przyprowadzili wczoraj swoje pociechy do Szkoły Podstawowej nr 1, w której jednak nie przewidziano dla nich miejsc. Rodzice twierdzą, że tak będą robić aż do skutku, kiedy władze miasta zgodzą się, żeby dzieci uczęszczały do „jedynki”.

    Wczoraj rano Czesław Haraszczuk, dyrektor SP 1 w Lubartowie wyszedł do protestujących rodziców z wyciągiem z protokołu z obrad Zarządu Miasta Lubartowa, który postanowił, że dzieci klas I-III zamieszkałe w Chlewiskach mają chodzić do SP nr 4. - Taka jest uchwała Zarządu Miasta i muszę ją respektować - tłumaczył rodzicom.

    Chlewiska należą do gminy Lubartów. Do czerwca miały trzyklasową szkołę podstawową, starsze dzieci chodziły do szkoły w mieœcie. Od wielu lat była to SP 1. Na początku roku władze gminy postanowiły kilka szkół zlikwidować - w tym podstawówkę w Chlewiskach. Miało to zmniejszyć nakłady gminy na utrzymanie szkół. Ponadto budynek szkoły w Chlewiskach znajdował się w opłakanym stanie. - To wstyd, że dzieci uczyły się w takich warunkach - mówi Janusz Bodziacki, wójt gminy Lubartów.

    Likwidując szkołę władze gminy zapowiadały rodzicom, że ich dzieci będą uczęszczały tak samo jak starsi uczniowie do SP 1. Gmina zawarła jednak z miastem porozumienie, że dzieci z klasy zerowej oraz od pierwszej do trzeciej będą uczęszczały do SP nr 4. - Nie mieliœmy wpływu na decyzje obcej gminy, jak się jedzie w goœcie to się nie wybiera łóżka - mówi wójt Bodziacki.

    Szkoła nr 1 położona jest w centrum Lubartowa, ma 28 oddziałów, w tym samym budynku mieœci się również gimnazjum. Znacznie mniejsza „czwórka” (14 oddziałów) znajduje się na obrzeżach miasta, na osiedlu Kopernika. Gmina zapewnia swoim dzieciom dojazd do szkół w mieœcie.

    Wczoraj w „czwórce” miało się stawić 23 dzieci z Chlewisk. Dlaczego rodzice chcą, żeby ich pociechy uczęszczały do „jedynki”?
    - Szkoła nr 1 jest w centrum miasta i łatwo do niej się dostać - mówi Elżbieta Mazurek, matka trzecioklasisty. - Jak się spóŸni na szkolny autobus to może dojechać zwykłym. A do „czwórki” nie dostanie się już niczym.

    Rodzice podkreœlają też, że nie chcą oddzielać młodszych dzieci od starszych, w niektórych rodzinach jedno dziecko będzie chodziło do SP 1, a drugie do SP 4. Ponadto w SP 1 dzieci mogą korzystać ze stołówki, której nie ma w SP 4. Boją się, że maluchy z klas, które wczeœniej skończyły lekcje, będą musiały czekać na przyjazd autobusu.

    Wczoraj rodzice z Chlewisk usiłowali najpierw zostawić dzieci z zerówki w miejskim przedszkolu, ale powiedziano im, że nie są tam zapisane. Potem ze starszymi dziećmi przyszli pod SP 1. - Będziemy tu przychodzić aż uzyskamy to, co chcemy - zapowiadają. - Burmistrz chce ratować SP 4 zapychając w niej braki naszymi dziećmi.
    Na czwartkowej sesji Rady Miejskiej, kiedy wiadomo już było, że może dojœć do protestu, Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa zapowiedział, że jeœli pod szkołą będzie zakłócony porządek to przeciwko protestującym rodzicom zostaną skierowane wnioski do kolegium ds. wykroczeń.



    Jerzy Zwoliński
    burmistrz
    Lubartowa


    Decyzji o skierowaniu dzieci
    z Chlewisk z młodszych klas do SP 4 nie zmienimy. Mamy trzy szkoły
    i mamy obowiązek prowadzić je racjonalnie. Dzieci muszą być w nich rozmieszczone równomiernie, żeby po kilku latach nie doszło do skumulowania uczniów w którejœ ze szkół, zwalniania nauczycieli
    w jednej placówce i płacenia
    za nadgodziny w innej, przenoszenia uczniów. Mam spokojne sumienie, bo dzieci w SP 4 będą mieć zapewnioną opiekę na wysokim poziomie.


  • Czytaj więcej o:
    (0) komentarzy

    Skomentuj

    avatar
    Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

    Ostatnie komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Pozostałe informacje

    Alarm 24

    CENEO