piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Szkoły bez pielęgniarek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 stycznia 2005, 21:15

Szkolne pielęgniarki ostrzegają: grozi nam bankructwo! Jako jedyne w Polsce muszą szczepić uczniów. W dodatku za darmo. Narodowy Fundusz Zdrowia nie daje na to ani grosza.

– W całej Polsce nie szczepią w szkołach, a nam każą i to za darmo. Taki był wymóg NFZ. Gdybyśmy się nie zgodziły, nie dostałybyśmy żadnych umów – mówi oburzona Bronisława Kamińska, szefowa Promedu, jednej z dwóch firm, które zapewniają opiekę pielęgniarską w lubelskich szkołach. – A szczepienia są drogie, musimy wydać minimum 3,60 zł na jedno dziecko (koszt m.in. strzykawki, igły, rękawiczek, środka dezynfekcyjnego skóry. Szczepionkę daje sanepid). A w całym Lublinie powinno zaszczepić się 45 tysięcy dzieci rocznie. Może wytrzymamy dwa lub trzy miesiące, a potem koniec. Mamy 40 gabinetów i 34 pracowników. Nie ma szans, żeby ten stan utrzymać. Fundusz zmusi nas do upadku.
W Termedzie też załamują ręce. Tam w 40 szkolnych gabinetach zatrudnione są 33 pielęgniarki. – Chcemy szczepić dzieci, ale powinni nam za to płacić – uważa Teresa Ślusarska, szefowa firmy. – Jeśli fundusz nam nie dołoży pieniędzy, to splajtujemy.
Uczniowie są szczepieni przeciwko gruźlicy, tężcowi i błonicy, różyczce i żółtaczce. Badania wykazują, że tam, gdzie nie szczepi się dzieci w szkole, często nie szczepi się nigdzie. Bo rodzice nie zawsze pamiętają o szczepieniach w przychodni.
– Jest nam bardzo przykro, że tyle się mówi o dzieciach i profilaktyce, ale żadnego wsparcia w tym zakresie nie ma – mówi Kamińska.
Jeśli gabinety pielęgniarskie splajtują, ok. 60 tys. dzieci w Lublinie pozostanie bez opieki pielęgniarskiej.
– Pielęgniarka jest w szkole niezbędna – martwi się Zofia Wiercińska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 20.
W lubelskim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia nie widzą problemu. – Pielęgniarki zgodziły się na darmowe szczepienia – podkreśla Elżbieta Lasota, rzecznik NFZ. – Powinny się zastanowić dwa miesiące temu, zanim podpisały te uzgodnienia.
– Nie miałyśmy wyjścia – odpowiadają pielęgniarki. – Zostałyśmy postawione pod ścianą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!