sobota, 22 lipca 2017 r.

Lubelskie

Szpital, któremu dobrze się wiedzie


Szpital Powiatowy w Tomaszowie Lubelskim jest wyjątkiem na Lubelszczyźnie. Wszystkim dostawcom płaci regularnie. Ma nawet pieniądze na inwestycje - rozpoczęto budowę nowego oddziału neurologii i pulmonologii.

- Na obecną sytuację szpitala zapracowaliśmy wspólnie z organem założycielskim placówki, którym jest starostwo i z pracownikami szpitala. Bez współpracy i dobrej woli wszystkich stron pewnie by tak nie było - mówi Andrzej Kaczor, dyr. Samodzielnego Publicznego Zespół Opieki Zdrowotnej w Tomaszowie Lub.
O jakiej współpracy mowa? Mianowicie dyrekcja tego szpitala, zdając sobie sprawę, że nie udźwignie ustawowej podwyżki o słynne 203 zł, zawarła z pracownikami takie porozumienie, że nie musi obawiać się lawiny orzeczeń sądowych o egzekucji tych należności. - Nie mamy żadnych zobowiązań wymagalnych, ale mamy zobowiązania wobec pracowników. Chodzi oczywiście o ustawową podwyżkę, którą do tej pory wypłaciliśmy tylko za 9 miesięcy 2001 roku - tłumaczy dyrektor Kaczor. - Uzgodniliśmy z pracownikami, że nie będą egzekwować posiadanych orzeczeń sądowych o wypłaceniu podwyżki, a my zobowiązaliśmy się, że w końcu tę podwyżkę wypłacimy, bo zamierzamy na drodze sądowej domagać się pieniędzy na ten cel od NFZ i skarbu państwa.
Dzięki takiemu układowi, jak informuje dyrekcja szpitala, pracownicy mają po pierwsze pewność, że ich miejsca pracy nie są zagrożone, a po drugie, że co miesiąc dostaną pełne pobory i otrzymają zapłatę za wszystkie dyżury.
Jednak współpraca z załogą czy organem założycielskim to jeszcze za mało, by osiągnąć chociażby mały sukces. Równie ważna jest dyscyplina finansowa, która obowiązuje nawet ordynatorów szpitalnych oddziałów.- Poszczególne oddziały mają swoje budżety, których ordynatorzy muszą ściśle przestrzegać. Chodzi o to, by każdy oddział bilansował się - dodaje dyr. Kaczor.
Oprócz tego, że tomaszowskiemu szpitalowi, jak dotąd, udaje się uniknąć zobowiązań wymagalnych to placówka jeszcze może sobie pozwolić na inwestycje. Mianowicie niedawno rozpoczęto budowę nowego oddziału neurologii i pulmonologii i jak zapewnia dyr. szpitala, jest to możliwie dzięki temu, że starostwo poręczyło placówce 5 mln zł kredytu. To nie jedyna szpitalna inwestycja. W kwietniu br. oddano do użytku nowy budynek, w którym mieści się oddział ratunkowy.
O jakimkolwiek przekształcaniu szpitala w niepubliczną spółkę, w czym pokładają nadzieję niektóre szpitale, w Tomaszowie nie mówi się wcale. - To byłoby dla nas chyba nie najlepsze rozwiązanie. Mogłoby to oznaczać niższy kontrakt z NFZ i redukcję zatrudnienia. Z 850-osobowej załogi pewnie odeszłaby 1/3 albo i więcej - informuje dyr. Kaczor.
Podobnie uważa wicestarosta tomaszowski. - Po co mamy psuć coś, co dobrze funkcjonuje - mówi Karol Łypka, wicestarosta tomaszowski. - Dzisiaj trzeba po prostu działać tak, by nie dopuszczać do zadłużenia szpitala a przecież po to mamy rozum, żeby myśleć, jak to zrobić.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!