poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Lubelskie

Szpital na perypetiach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 stycznia 2005, 22:19

Wczoraj w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony: W szpitalu i pobliskich blokach nie grzeją kaloryfery! - Budynek nie jest ogrzewany. Podobnie jak pobliskie bloki, w których mieszkają pracownicy szpitala. Temperatura w salach w ciągu nocy spadła o kilka stopni. Trzeba było rozdawać dodatkowe koce, a na oddziale dziecięcym włączono elektryczne piecyki - mówi jedna z pracownic.
Przedwczoraj w szpitalu zabrakło oleju opałowego. Maria Gadomska, zastępca dyrektora do spraw administracyjnych, wierdzi,
że chodź paliwo skończyło się w nocy, to do godziny 6 rano kaloryfery w szpitalu były ciepłe i nie było potrzeby wydawania pacjentom dodatkowych koców. Cysterna z olejem opałowym dotarła do szpitala wczoraj przed południem i w salach zapanował normalna temperatura.
Adam Czarnacki, starosta parczewski, też uspokajał: - Rzeczywiście, w szpitalnej kotłowni zabrakło oleju opałowego, ale już przed godziną 9 dotarła dostawa 30 tys. litrów. Jeżeli nie będzie dużych mrozów wystarczy tego na miesiąc.
- Zawsze utrzymujemy zapas przynajmniej na trzy dni - tłumaczyła dyrektor Gadomska. Nie ukrywała, że perturbacje z olejem wynikają z trudnej sytuacji ekonomicznej szpitala.
Zakładowa ciepłownia ogrzewa szpital, trzy bloki mieszkalne i budynek hotelowy. Rocznie zużywa od 400 do 500 tys. litrów oleju opałowego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!