piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Szpital na perypetiach

Dodano: 26 stycznia 2005, 22:19

Wczoraj w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony: W szpitalu i pobliskich blokach nie grzeją kaloryfery! - Budynek nie jest ogrzewany. Podobnie jak pobliskie bloki, w których mieszkają pracownicy szpitala. Temperatura w salach w ciągu nocy spadła o kilka stopni. Trzeba było rozdawać dodatkowe koce, a na oddziale dziecięcym włączono elektryczne piecyki - mówi jedna z pracownic.
Przedwczoraj w szpitalu zabrakło oleju opałowego. Maria Gadomska, zastępca dyrektora do spraw administracyjnych, wierdzi,
że chodź paliwo skończyło się w nocy, to do godziny 6 rano kaloryfery w szpitalu były ciepłe i nie było potrzeby wydawania pacjentom dodatkowych koców. Cysterna z olejem opałowym dotarła do szpitala wczoraj przed południem i w salach zapanował normalna temperatura.
Adam Czarnacki, starosta parczewski, też uspokajał: - Rzeczywiście, w szpitalnej kotłowni zabrakło oleju opałowego, ale już przed godziną 9 dotarła dostawa 30 tys. litrów. Jeżeli nie będzie dużych mrozów wystarczy tego na miesiąc.
- Zawsze utrzymujemy zapas przynajmniej na trzy dni - tłumaczyła dyrektor Gadomska. Nie ukrywała, że perturbacje z olejem wynikają z trudnej sytuacji ekonomicznej szpitala.
Zakładowa ciepłownia ogrzewa szpital, trzy bloki mieszkalne i budynek hotelowy. Rocznie zużywa od 400 do 500 tys. litrów oleju opałowego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!