czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Szpitale na Lubelszczyźnie przed zapaścią

Dodano: 8 grudnia 2009, 18:58

Już w połowie przyszłego roku lubelskie szpitale mogą paść. Urzędnicy z Warszawy znów chcą zaoszczędzić na zdrowiu w naszej części kraju. Czy rząd da na to zgodę?

– Na co idą nasze składki zdrowotne – złości się Roman Jakubiak z Lublina. – Słyszymy na okrągło, że szpitale się zadłużają, bo Narodowy Fundusz Zdrowia nie płaci za leczenie. O co w tym wszystkim chodzi?

Do 15 grudnia szpitale mają czas na zakończenie negocjacji z NFZ. Ten chce, aby w przyszłym roku kontrakty na leczenie były średnio od 10 do 15 proc. niższe. Bo o 1,5 miliarda złotych niższe są wpływy do kasy funduszu. Lubelszczyzna straciłaby 100 mln zł. Nie licząc 400 milionów za świadczenia, które szpitale wykonały ponad limit ustalony z NFZ, czyli za tzw. nadwykonania.

Co będzie, jeśli szpitale nie zgodzą się na to i nie podpiszą nowych umów? – Wówczas ogłosimy konkurs ofert na świadczenie usług medycznych – mówi Paweł Piróg z lubelskiego funduszu.

Ale tu jest kłopot, bo dyrektorzy szpitali i i nadzorujący ich starostowie powiatów zapewniają, że w tych konkursach nie wystartują.

A miało być inaczej. Jeszcze w czerwcu minister zdrowia Ewa Kopacz zapewniała w Lublinie, że wszystkie szpitale dostaną należne im pieniądze za tzw. nadwykonania.

– Stać nas na to – przekonywała. Obiecywała też, że podzieli pieniądze na leczenie sprawiedliwie, bo dotychczasowy rozdzielnik faworyzował bogate regiony.

– I co z tych obietnic zostało? – pyta Janusz Szpak, starosta krasnostawski. – W woj. mazowieckim NFZ zapłacił za nadwykonania, a w lubelskiem nie. Moim zdaniem pani minister chce wykończyć szpitale.

A te w pośpiechu wprowadzają plany naprawcze. Waldemar Dudziak, dyrektor placówki w Lubartowie zapowiada drastyczne oszczędności, zwolnienia, obniżki pensji i wydłużenie kolejek pacjentów. – Będę miał przeciw sobie wszystkich – mówi.

W Puławach dyrekcja szpitala podczas wczorajszego spotkania z mieszkańcami poinformowała, że w przyszłym roku pracę w szpitalu może stracić ok. 30 proc. personelu, resztę czeka obniżka pensji. Zniknie 6 z 20 oddziałów.

Lubelscy posłowie domagają się od rządu i minister Kopacz, aby nie dyskryminowali Lubelszczyzny. – Z finansowych planów NFZ na 2010 r. wynika, że naszym szpitalom pieniądze skończą się do końca wakacji – mówi poseł Lech Sprawka z PiS. – A co potem? Mamy je zamknąć?
Czytaj więcej o:
gg
nicKK
DEDE
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gg
gg (9 grudnia 2009 o 20:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kopaczowa skonczyła lubelską Akademię Medyczną w 1980 lub 81 roku. To tak na marginesie.
Czy forumowicze znają zarobki pracowników lubelskiego NFZ? Tam sprzątaczka ma więcej niż wykwalifikowana pielęgniarka.
Koszty tego tworu(nfz) zapewne pokryłyby dług niejednego szpitala.
Czy w koncu ktoś tę instytucję rozpieprzy?
Cierpimy tylko my, szeregowi pacjenci!!! Jak pozamykają oddziały pozostanie nam prywatna służba zdrowia. Czy wtedy oddadzą nam stosowne składki ?
Lubelszczyzna to już nie Polska C ale Z!!!!!!!!!!
Rozwiń
nicKK
nicKK (9 grudnia 2009 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
UPR
UPR
UPR
UPR
UPR
UPR
UPR
UPR
UPR
UPR
UPR
UPR
UPR



naprawdę
a bedzie dobrze
no i wszystko prywatne mo prawie wszystko


jesteśmy konserwatycznym narodem
a rzadza nami socjalisci i liberałowie


ludzie !!! !poczytajcie historię
i programy naszych posłów
nic nie robią
Rozwiń
DEDE
DEDE (9 grudnia 2009 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=4]zlikwidowac nie tylko zus! nfz sejm i całą biurokrację [/size]
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2009 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od nowego roku wzrośnie składka zus i jakoś nikt nie pomyśli aby tego molocha zlikwidować w cholerę, nigdzie na świecie nie ma takich rozbudowanych instytucji a tutaj zamiast oszczędzac kasę woli się oszczędzać na zdrowiu bo jak wszyscy starsi poumierają to nikt im nie będzie musiał świadczeń wypłacać a młodzi rzadko chorują.
Rozwiń
~realista~
~realista~ (9 grudnia 2009 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PAMIĘTAM napisał:
JAKIŚ cWOK PISZE A JA PAMIĘTAM ŻE WSZYSCY DO SZPITALI BYLI PRZYJMOWANI, LEKARZE PRACOWALI ,NFZ NIE BYŁO. ALE PIENIĄDZE NA SŁUŻBĘ ZDROWIA BYŁY PANIE "ĆWOKU". NATOMIAST PAMIĘTAM ŻE NA KOŚCIÓŁ KATOLICKI NIE SZŁO TYLE PIENIĘDZY CO TERAZ. TEŻ SZŁY PIENIĄDE BUDOWANO KOŚCIOŁY ALE NIE ROZDAWANO TAK OGROMNYCH SUM 5-10 MLD ROCZNIE ,ANI NIERUCHOMOŚCI JAK OBECNIE.

Jak "ĆWOKA" gniecie Kościół to niech "ĆWOK" tak pisze. Chwalić brud, smród i dziadostwo może rzeczywiście tylko "ĆWOK", który stracił pamięć. Proszę nie wciskać ciemnoty młodym ludziom jak pięknie działała służba zdrowia za komuny.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!