poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Szturm na agencję

Dodano: 7 listopada 2007, 19:15

Ponad 500 osób na społecznej liście i komitet czuwający nocą nad porządkiem. Tak szykują się do dzielenia kasy rolnicy. ARiMR też nie próżnuje.

Ochroniarze są już wynajęci, a policja uprzedzona. Tak na wszelki wypadek.

- Jestem 508 na liście - chwali się Tadeusz Kozar, rolnik z Dziekanowa. - Zapisałem się, bo wszyscy się zapisują. Ostatnio takie kolejki widziałem za cukrem, albo papierem toaletowym jeszcze za komuny.
Pierwsi wpisali się na społeczną listę w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Lublinie już w ubiegły piątek. Od tego czasu co sześć godzin zmienia się piątka rolników, którzy pilnują kolejki. Przed agencją są każdej nocy. Wszystko po to, by jutro złożyć wniosek o unijną pomoc. Chętni z całego regionu mogą zrobić to tylko tutaj.
- Rozpoczynamy właśnie program "Modernizacja gospodarstw rolnych” - wyjaśnia Jerzy Dryka z ARiMR. - Dla rolników z Lubelszczyzny mamy 153 mln zł. To ogromna pula, jedna z największych w Polsce. Szacujemy, że wystarczy tego dla ok. 2 tys. osób.
- Chcę kupić ciągnik i staram się o 180 tys. zł. Jak dają, to trzeba brać - mówi Tomasz Antoniuk z Drozdówki. - Brać i się nie zastanawiać - dodaje Tadeusz Kozar, który zabiega o 300 tys. zł. - Ja już raz dostałem z agencji 295 tys. To takie pieniądze, że można się rozwijać.
Rolnicy starają się o pomoc na zakup maszyn i narzędzi rolniczych, remonty budynków, na założenie plantacji lub pastwiska. Po raz pierwszy unijne środki będą przyznawane także na zakup komputerów z oprogramowaniem do produkcji rolnej. - Refundujemy od 40 do 60 proc. inwestycji. Najwyższa kwota dofinansowania, o jaką można wystąpić to 300 tys. zł. Wystarczy wypełnić wniosek, załączyć plan rozwoju gospodarstwa i złożyć to u nas - mówi Leszek Daniluk, kierownik Biura Wsparcia Inwestycji ARiMR.
Kierownictwo agencji zapewnia, że nikt nie odejdzie z kwitkiem, bo pieniędzy jest dużo. Ale rolnicy wiedzą swoje. - Liczy się kolejność zgłoszeń, więc lepiej pilnować kolejki - mówi Bogdan Iwaniuk spod Janowa Podlaskiego. - Ale wolę nie myśleć, co tu się będzie działo w piątek rano. Jak przyjdzie pół tysiąca osób, to się stratujemy na tych korytarzach.
- Wynajęliśmy firmę ochroniarską i powiadomiliśmy policję. Tak na wszelki wypadek - uspokaja Jerzy Dryka.
Przyjmowanie wniosków rozpocznie się jutro o godz. 8.15 i potrwa do 22. Dokumenty będzie można składać w kolejne dni aż do wyczerpania puli pieniędzy. Pierwsze dotacje powędrują do rolników wiosną.

Nic tylko być rolnikiem

W ramach Sektorowego Programu Operacyjnego 2004-2006 rolnicy z Lubelszczyzny dostali do tej pory ok. 400 mln zł oraz dodatkowo 280 mln na przetwórstwo rolne. W tej chwili rusza Program Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013, w ramach którego Lubelszczyzna ma otrzymać ponad miliard złotych.
Czytaj więcej o:
janek
anka
UPOL111
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

janek
janek (8 listopada 2007 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tylko dziela bardziej, bo praktycznie sa tylko dla bogatych! Po to by mieli więcej. Pieniadze dostanie ok. 2 tys. a reszta czyli ok. 170 tys. bedzie myslec tak jak mieściuchy w miesciurach!Oto Unia!
Rozwiń
anka
anka (8 listopada 2007 o 08:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O Świeta naiwności...40-60% refyndacji inwestycji, a ja sie pytam skąd wziaść reszte , chyba ze sprzedaży tuczników , juz są po 3 złote za kilogram....to sa dopiero pieniądze
Rozwiń
UPOL111
UPOL111 (8 listopada 2007 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WIEŚNIAKI POSZŁY PO TZW KASĘ Z UE OD ZŁODZIEJI Z ARiMRu!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!