piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lubelskie

To była szajka

Autor: (ak),

Młody mężczyzna, który gazem obezwładniającym zaatakował w środę kasjerkę Urzędu Gminy w Nieliszu i próbował jej ukraść torbę z pieniędzmi, nie działał w pojedynkę - twierdzi zamojska policja po błyskawicznym, trwającym zaledwie jedne dzień śledztwie.
Przypomnijmy, że w środę kobieta wracała z banku z torbą pełną pieniędzy. Była już blisko UG, kiedy nastąpił atak. Młody mężczyzna próbował ją obezwładnić gazem i wyrwać pakunek z gotówką. Doszło do szarpaniny. Wszystko działo się na oczach ludzi, którzy tego dnia mieli odebrać w gminie zasiłki wypłacane z tych właśnie pieniędzy.
Ostatecznie napastnik zdobył torbę i rzucił się do ucieczki. Pościg za złodziejem powiódł się dzięki błyskawicznej reakcji urzędników i mieszkańców. Pieniądze wróciły do gminnej kasy, a bandyta trafił do policyjnego aresztu.
Policja szybko ustaliła, że zatrzymany mężczyzna nie działał sam. W grupie były jeszcze dwie kobiety w wieku 22 i 43 lat, a także mieszkańcy powiatów hrubieszowskiego i tomaszowskiego.
- Działania podjęte przez policję pozwalają wnioskować, że szefem i mózgiem tej grupy jest zatrzymany 43-letni mieszkaniec Zamościa - mówi komisarz Teresa Tukiendrof, rzecznik prasowy zamojskiej KMP.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO