niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

To jest zamach na wodomierze

Dodano: 26 stycznia 2005, 21:55

Magnes kosztuje od 30 do 600 zł. Sprzedawcy obiecują, że zatrzyma wodomierze i wydatek szybko się zwróci, bo nie będziemy płacić za wodę. Sprawdziliśmy. Owszem, magnes może tak działać, ale nie każdy. A spółdzielnie mieszkaniowe mają swoje sposoby na wykrycie oszustów

Magnes neodymowy można kupić w Internecie. Znajdziemy tu kilkaset ofert. Przy każdej ostrzeżenie: "Nie stosować przy licznikach!!!” albo "Zakłóca pracę wodomierzy”. - To chyba jasne, że tak naprawdę właśnie takie jest ich przeznaczenie - mówi jeden z ogłaszających się w Internecie sprzedawców. - Wystarczy przyczepić do wodomierza i ten natychmiast się zatrzyma. A pan sporo oszczędzi na wodzie.
Czy rzeczywiście? - Ra-zem z moim technikiem rozebraliśmy wodomierz i wszystko sprawdziliśmy - opowiada nam jeden z prezesów Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Magnes neodymowy rzeczywiście może wpływać na wodomierz.
- Niestety, to nowy problem - potwierdza nasze informacje Maciej Bruski z toruńskiej spółki "Metron”, która produkuje wodomierze. - W każdym wodomierzu na świecie jest sprzęgło magnetyczne. To na nie działa magnes neodymowy. Dlatego w nowych wodomierzach instalujemy pierścienie zabezpieczające. Pokonać je mogą tylko bardzo silne magnesy, które kosztują ponad 500 zł. A to się już nie opłaca.
Problem znają również władze lubelskich spółdzielni. - Słyszałam o tym - mówi Anna Urbanek, wiceprezes SM "Czuby” w Lublinie. - Dlatego w ubiegłym roku skontrolowaliśmy wodomierze we wszystkich mieszkaniach.
Kontrolerzy znaleźli przeróżne urządzenia do oszukiwania. Także magnesy. - Teraz sukcesywnie montujemy wszędzie nowe wodomierze. Są czulsze i odporne na magnesy - podkreśla Urbanek.
- Chodzimy, kontrolujemy i podejrzewamy - wyjaśnia Jerzy Suski, mistrz grupy remontowej z administracji osiedla "Chopina”. - Jak mam 5-osobową rodzinę, a tu nagle wodomierz przestaje wykazywać zużycie wody, to nie jest to normalne.
To nie wszystko. W każdym bloku jest główny wodomierz MPWiK. On pokazuje prawdziwe zużycie wody. - Różnice miedzy jego wskazaniami a tym, co pokazywały wodomierze w mieszkaniach, sięgały nawet 20 proc. Wtedy uczciwi lokatorzy płacili za oszustów. Teraz, po kontrolach i wymianie, ta różnica spadła do 6 proc. - wyjaśnia prezes Urbanek.
Również lubelski MP-WiK zna sprawę. - Ingerencja w głównym wodomierzu jest praktycznie niemożliwa - zaznacza Halina Szyłkajtis, rzeczniczka firmy. - Kontrolujemy też wodomierze w domkach jednorodzinnych. Tu pewne nieprawidłowości się zdarzają. Wtedy możemy wymienić wodomierz na koszt właściciela. To nie wszystko. Jeżeli w tym czasie wskazania wodomierza były znacznie mniejsze niż wcześniej, to możemy również wymierzyć domiar.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!