środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Tragedia w Garbowie. 47-latek zaatakował żonę i popełnił samobójstwo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 września 2012, 11:21
Autor: er

47-letni mieszkaniec Garbowa zranił swą żonę, a potem popełnił samobójstwo.

W poniedziałek, po południu pogotowie wezwała córka rannej kobiety. Przyszła do domu po telefonie od ojca. Jej matka miała rany cięte.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania jej męża. Poszli do jego miejsca pracy. W zamkniętym pomieszczeniu znaleźli jego zwłoki. Mężczyzna powiesił się.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 47-latek zranił swoją żonę, a później popełnił samobójstwo – informuje Renata Laszczka-Rusek z KWP w Lublinie. - Kobieta odwieziona została do szpitala.

Prokurator zarządził sekcję zwłok. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gosia
ola
skryba54
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gosia
Gosia (14 września 2012 o 20:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
opieka spoleczna w garbowie to lubi tylko pieniazkami dysponowac i żerowac na cudzych a ktos dobrze napisal że na imprezkach firmowych bawić sie i wycieczkach do tego wzbogacac nierobów w swojej rodzinie......
Rozwiń
ola
ola (11 września 2012 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no tak.pomoc społeczna w garbowie działa prężnie.szczególnie na imprezach firmowych.
Rozwiń
skryba54
skryba54 (11 września 2012 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[font=arial,helvetica,sans-serif]Czy ktoś się zastanowi dlaczego doszło do tej tragedii? Teraz napewno [/font]wszyscy powiedzą, że to taka zgodna, kochająca się rodzina, sąsiedzi nigdy nie słyszeli awantur bo po co! Mam pytanie a gdzie do tej pory była pomoc społeczna, policja, kościół i inne instyutcje aby pomóc tej rodzinie? Taka sytuacja nie rodzi sie jak za pstryknięciem palcami. To narasta latami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!