sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Tragedie nad wodą

Dodano: 31 maja 2005, 21:44

Strażacy od wczoraj szukają ciała trzynastoletniego Łukasza, który utonął w Wieprzu w miejscowości Łańcuchów. Do akcji wkroczyli płetwonurkowie ze specjalnej jednostki. Łukasz to kolejna ofiara bezmyślności nad wodą.

Szóstoklasista z Łańcuchowa i jego szkolny kolega spędzali poniedziałkowe popołudnie nad Wieprzem. – Mieli grać w piłkę, postanowili się jednak wykąpać – opowiada jeden z mieszkańców Łańcuchowa.
Chłopcy weszli do wody w miejscu, gdzie rzeka tworzy zdradliwe zakole. Kiedy kolega Łukasza wyszedł z kąpieli zobaczył, że jego towarzysz najprawdopodobniej utonął. Chłopak przeraził się i uciekł do domu. Nikomu nie powiedział o tym, co się stało. – Kiedy Łukasz nie wrócił do domu na noc, rodzice zawiadomili policjantów – mówi nadkom. Janusz Wójtowicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji.
Około godziny 23 pies tropiący znalazł nad rzeką ubrania Łukasza. Jego kolega dopiero rano opowiedział, co się stało. Na miejsce przyjechali strażacy, w tym płetwonurkowie ze specjalnej jednostki zajmującej się poszukiwaniem zwłok. Płetwonurkowie przeczesywali dno Wieprza, w tym samym czasie ich koledzy na łodziach przeszukiwali przybrzeżne chaszcze. Akcji przyglądało się w przygnębieniu wielu mieszkańców wsi. Do momentu zamknięcia tego numeru Dziennika strażakom nie udało się odnaleźć ciała Łukasza.
To już trzecie utonięcie dziecka w naszym województwie w tym tygodniu. W poniedziałek 6-letni Daniel utonął w zalanym wodą wyrobisku w miejscowości Studzienki (gmina Zakrzówek). Był bez opieki dorosłych. W trakcie kąpieli w stawie rybnym w Sosnowicy utonął 15-letni chłopak. – Dzieci nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa takich kąpieli – mówi Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Nie spuszczajmy ich z oczu, zabierajmy je tylko na strzeżone kąpieliska. Sami też unikajmy kąpieli w miejscach do tego nie przeznaczonych i nigdy nie wchodźmy do wody po wypiciu alkoholu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!