wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Tragiczne skutki brawury

  Edytuj ten wpis

Kierowca forda jechał zdecydowanie za szybko. Na prostej drodze uderzył w przydrożne drzewo. Ne miał żadnych szans na przeżycie. Do tego wypadku doszło na trasie Opole Lubelskie - Puławy. Inne dwa wydarzyły się w Osinach, w powiecie puławskim. Tam - w odstępie kilku godzin - zginęły dwie osoby.

Weekend zaczął się tragicznie w piątek o godz. 18. Rozpędzony ford przejeżdżał przez miejscowość Uściąż koło Opola. Widoczność była dobra, droga sucha. Kierowca nagle stracił panowanie nad samochodem. Zjechał na lewy pas ruchu. Uderzył w przydrożne drzewo.
- Siła uderzenia była tak duża, że rozerwała forda na dwie części - mówi Marek Kanon, rzecznik opolskiej policji. - A kierowcę wyrzuciła z auta kilka metrów dalej. 47-letni mężczyzna zginął na miejscu. Miał rozległe obrażenia głowy i klatki piersiowej.
W miejscowości Osiny w odstępie zaledwie kilku godzin doszło do dwóch śmiertelnych wypadków. Pierwszy wydarzył się po godz. 17 w sobotę. Rozpędzony motocyklista na zakręcie wypadł z jezdni. Uderzył w betonowe ogrodzenie. Zmarł na miejscu. Miał 28 lat.
Niemal w tym samym miejscu, w niedzielę 35 minut po północy, rozpędzony mercedes zjechał z drogi. Kilka razy przekoziołkował i wylądował w rowie. Kierowca i pasażer wypadli z auta. Obaj w ciężkim stanie trafili do szpitala. Jednego z nich, 24-latka z Kurowa, nie dało się uratować. Zmarł w czasie reanimacji. Drugi, rok starszy, z ogólnymi obrażeniami leży jeszcze w szpitalu. (ATJ)



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!