czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Tragiczny poród

Dodano: 28 listopada 2007, 17:50

Dziś w jednym z domów w gminie Wojsławice zmarła 39-letnia Małgorzata F. Tuż przy niej leżały dwa martwe noworodki.

O szokującym odkryciu powiadomił policję lekarz z pogotowia ratunkowego. Niestety, gdy pogotowie przyjechało na miejsce nie można już było pomóc ani matce, ani jej dzieciom.

- Z dotychczasowych, wstępnych ustaleń wynika, że kobieta położyła się wieczorem spać ze swoim 2,5-letnim synkiem - informuje Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Wczoraj rano chłopczyk wyszedł z pokoju skarżąc się babci, że on i jego mama czują się źle.

Gdy kobieta zajrzała do córki, 39-latka poprosiła o tabletkę. Kiedy jej matka ponownie przyszła do pokoju podniosła kołdrę. Wtedy ujrzała ogromną kałużę krwi, a następnie noworodka. Małgorzata F. umierała na jej oczach.

Natychmiast wezwano pogotowie. Wtedy okazało się, że kobieta urodziła bliźniaki: chłopca i dziewczynkę. Na pomoc było jednak już za późno. Prokurator zadecydował o przeprowadzeniu sekcji zwłok całej trójki.

Małgorzata F. mieszkała razem z mężem, pięciorgiem dzieci w wieku od 2,5 do 21 lat i ze swoimi rodzicami. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jej bliscy nic nie wiedzieli o ciąży. Rodzina została objęta opieką medyczną. Od razu zajęli się nimi policyjni terapeuci i psychologowie.

Ojciec tragicznie zmarłej kobiety doznał wstrząsu psychicznego. Trafił do szpitala. Pomocy medycznej wymaga również jej mąż. Mieszkańcy wsi są w szoku. Rodzina cieszyła się dobrą opinią w swoim środowisku. Utrzymywała się z pracy na roli.

Policja ustala wszystkie okoliczności tragedii. - Z tego co już wiemy, poród był przedwczesny - dodaje Wójtowicz. (TOM)
Czytaj więcej o:
Gość
zszokowana
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 listopada 2007 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli jak piszesz nie należą do najbiedniejszych to w takim razie zacofanie i głupota wzięły górę, bo dzisiaj w kazdym sklepie czy kiosku można kupić prezerwatywę, chyba najtańszy środek antykoncepcyjny i się jakoś zabezpieczyć przed niechcianą ciążą.
Rozwiń
zszokowana
zszokowana (30 listopada 2007 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale czy to możliwe żeby mąż nie wiedział o ciąży własnej żony w dodatku bliźniaczej???? a także jej matka...nic nie zauważyła?? co to za maż? on teraz jest w szoku, a gdzie był wcześniej? to jest nie do pomyślenia... a biedni na pewno nie byli, wiem z pewnych źródeł...żałosne...
Rozwiń
Gość
Gość (30 listopada 2007 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to w jaki sposob wytłumaczyć zachowanie kobiety, matki pięciorga dzieci, ktora wiedząc ( a moze nie wiedziala? to też przejaw zacofania), ze jest w kolejnej ciąży i mając prawie 40 lat nie zdecydowała się na wizytę u lekarza? Czy nie informując rodziny o tym chciała w ten sposób nie dopuścić do narodzenia dzieci lub urodzić w tajemnicy i zakopać? Nie rozumiem dlaczego w tym kraju nie pomaga się kobietom bedącym w ciężkiej sytuacji, nie informuje się ich, że stosowanie antykoncepcji nie jest grzechem a środki anty nie są bezpłatne. Pózniej jesteśmy świadkami podobnych tragedii do których wcale nie musiało dojść, gdyby zamiast religijnego fanatyzmu prowincjonalnych księży i innych "profesjonalistów" wmawiających kobietom, ze pigułka to grzech, stworzono system rzetelnej i nowoczesnej edukacji w tej dziedzinie. Nie byloby wowczas tylu dramatów.
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (29 listopada 2007 o 21:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba przesadzasz z tą ciemnotą na wsi. To nie średniowiecze, a ciemnota, jeżeli już jest, to niema znaczenia czy na wsi czy w mieście, ona jest i tyle.
Rozwiń
anna
anna (29 listopada 2007 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A moze zamiast zasiłków zadbać o lepszą edukację z dziedziny antykoncepcji i bezplatny dostęp do środków antykoncepcyjnych?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!