wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Tragiczny weekend na drogach Lubelszczyzny: zginęły cztery osoby

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 sierpnia 2009, 18:53

Pod Hrubieszowem zginęło małżeństwo. Pod Janowem Lubelskim pasażer pijanego kierowcy, a pod Łęczną mężczyzna leżący na jezdni.

Do najtragiczniejszego wypadku doszło w piątek wieczorem w Masłomęczu w powiecie hrubieszowskim. Małżeństwo Jerzy i Celina W. z Hrubieszowa podróżowało matizem. Samochód zahamował, żeby skręcić w lewo. Wówczas najechała na niego wyładowana zbożem ciężarówka. Zepchnęła auto do rowu. Naczepa przygniotła auto osobowe.

– Strażacy, którzy przybyli na miejsce, musieli ręcznie wyrzucić ładunek zboża z naczepy, by ją podnieść i dostać się do ofiar – poinformował asp. Piotr Sendecki z Państwowej Straży Pożarnej w Hrubieszowie. – Ratownikom pomagali świadkowie wypadku. Na miejsce wezwano dźwig, użyto sprzętu hydraulicznego.

Niestety, na pomoc było za późno. Podróżujący matizem 60-letni małżonkowie zginęli na miejscu. Kierowca ciężarówki był trzeźwy. Został zatrzymany. Przyczynę tragedii ustala policja pod nadzorem prokuratury.
Również w piątek, tuż przed północą, w miejscowości Szewce w powiecie janowskim, volkswagen golf uderzył w barierkę na moście. Zginął pasażer, 44-letni Marian G. Kierowca był pijany.

– 28-letni Mariusz K. miał 2,3 promila alkoholu w organizmie – mówi podkomisarz Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji. – Po wypadku trafił do szpitala.

W sobotę w Ciechankach koło Łęcznej auto najechało na 47-letniego mężczyznę leżącego na jezdni. Z wstępnych ustaleń policji wynika, że do wypadku doszło, gdy kierowca mitsubishi, 20-letni Damian O., mijał się z innym samochodem. Został oślepiony przez jego światła i dlatego mógł nie widzieć leżącego na szosie mężczyzny. Ranny po kilku godzinach zmarł w szpitalu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
io
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

io
io (23 sierpnia 2009 o 23:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TIRY JEŻDŻĄ OSTRO , NARUSZAJA PRZEPISY O PRĘKOŚCI DOZWOLONEJ DLA TIRÓW , JEDYNE WYJSCIE TO KOMÓRKA I TELEFON NA 112 Z NAMIAREM SZALEŃCA
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!