wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Tragiczny wypadek pod Annopolem

Dodano: 15 czerwca 2007, 13:31
Autor: Fabian Plapis

Jedna osoba zginęła, siedem jest rannych. Dziś rano na drodze krajowej nr 74 w miejscowości Maziarka bus, którym podróżowało jedenaście osób, uderzył w drzewo.

Bus na rzeszowskich numerach rejestracyjnych wiozący jedenaście osób zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Kabina kierowcy została całkowicie zmiażdżona. Na miejscu zginął siedzący na przednim siedzeniu drugi kierowca - 40-letni mieszkaniec Włodawy. Jeden z pasażerów - czternastoletni chłopiec z otwartymi złamaniami obu nóg śmigłowcem został przetransportowany do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie.

Kolejne sześć rannych osób trafiło do szpitala w Kraśniku. Jedna z objawami wstrząśnienia mózgu pozostała na obserwacji. Pozostałe po opatrzeniu ran i złamań już zostały wypisane do domu.

Większość pasażerów busa to mieszkańcy Lubelszczyzny, którzy jechali do pracy za granicą. W Krakowie mieli się przesiąść w autokary i samoloty.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że wina za wypadek nie leży po stronie kierowcy busa.
- Z naprzeciwka najechał samochód, który wyprzedzał na trzeciego. Kierowca busa chcąc uniknąć czołowego zderzenia uciekł na pobocze i uderzył w drzewo - mówi Janusz Majewski, rzecznik kraśnickiej policji.
- To był bordowy Mitshubishi Carisma, wyprzedał ciężarówkę i nawet się nie zatrzymał - opowiada jeden z pasażerów.

To nie pierwszy wypadek na zakręcie w Maziarce. Ostatni wypadek wydarzył się kilka dni temu. Kilkadziesiąt metrów dalej w drzewo uderzył kierowca busa, który zasnął za kierownicą. Na szczęście obyło się bez ofiar.

Relacje świadków wypadku w jutrzejszym Dzienniku Wschodnim
Czytaj więcej o:
Edward
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Edward
Edward (23 października 2007 o 16:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Apel o dostosowanie zieleni przydrożnej do wymogów bezpieczeństwa współczesnego ruchu drogowego.Rozwój motoryzacji niesie ze sobą zagrożenia wypadkami, w których ponoszą śmierć i tracą zdrowie użytkownicy dróg. Do większości wypadków dochodzi wskutek błędów popełnianych przez człowieka. Należy oczywiście dążyć do zmniejszenia ilości tych błędów, jednak ograniczenia fizyczne i psychiczne, na jakie podatny jest człowiek sprawiają, że ich całkowite wyeliminowanie jest nierealne. Dlatego też, w całym cywilizowanym świecie nie ustają starania, aby łagodzić skutki wypadków, do których dochodzi wskutek błędów popełnianych przez uczestników ruchu. Wprowadzone rozwiązania takie jak: pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne, foteliki dla dzieci, ABS, kontrolowana strefa zgniotu itp, uchroniły od śmierci lub kalectwa wiele osób uczestniczących w wypadkach. Błędy ludzkie, w połączeniu z wadami technicznymi pojazdów i zmiennym stanem nawierzchni, skutkują często zjechaniem pojazdu z jezdni na pobocze. Gdy w bliskim otoczeniu jezdni utrzymywane są niczym nieosłonięte nieodkształcalne przeszkody (drzewa, słupy itp.) dochodzi do najechania na nie. W momencie zderzenia wyzwala się ogromna niszcząca siła a skutkiem jej gwałtownego wyładowania są bardzo ciężkie obrażenia ciała osób znajdujących się w pojeździe. Energia ta może zabić człowieka w przypadku uderzenia bokiem pojazdu w przeszkodę już przy prędkości 30 km/h.Przy polskich drogach ponad 90% takich obiektów to drzewa. Ponieważ w zderzeniach z nimi nie pomagają żadne zabezpieczenia, dlatego też śmiertelność w tego typu wypadkach jest bardzo wysoka, a drzewa przydrożne często nazywane są "drzewami śmierci”.Więcej w załączonych plikach na stronie: http: //wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/303560.html
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!