wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

‎Trzy kontrole nie pomogły. Sanepid wciąż wytyka błędy piekarni

Dodano: 2 września 2013, 19:31
Autor: IZI

Tego lata sanepid trzy razy odwiedzał piekarnię K&K w Jastkowie. Do tej pory firma nie zrealizowała wszystkich zaleceń, które dostała po kontroli.

W zeszłym tygodniu sanepid zamknął piekarnię przy ul. Zbożowej w Lublinie. Powodem były prusaki biegające po blatach i ścianach. Firma szybko zajęła się problemem i dzień później sanepid zgodził się na ponowne uruchomienie piekarni.

Nasz Czytelnik poinformował jednak, że to niejedna piekarnia w okolicy, do której można mieć zastrzeżenia.

– Niech sanepid wybierze się też do piekarni K&K w Jastkowie. Tam nie jest lepiej niż przy ul. Zbożowej – napisał do nas pan Filip.

Okazuje się, że sanepid już sprawdzał ten zakład. – Kontrole przeprowadziliśmy 6 czerwca i stwierdziliśmy nieprawidłowości – mówi Irmina Nikiel, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Zastrzeżenia dotyczyły m.in. złego stanu ścian w pomieszczeniu produkcyjnym. W glazurze były ubytki, ściany były zawilgocone i poczerniałe. Brudny był też sufit. Okna piekarni nie były zabezpieczone siatkami przed dostępem owadów, a szkodniki mogły też przedostawać się pod drzwiami. Na szczęście żadnych szkodników inspektorzy nie znaleźli.

Nieprawidłowości dotyczyły też pomieszczenia, w którym stała zmywarka gastronomiczna. Znajdowały się tam sprzęty, które nie służą do produkcji pieczywa, np. wiadro, garnki, czy stół z płyty pilśniowej.

Brakowało natomiast dokumentacji lekarskiej do celów sanitarno-epidemiologicznych. Chodzi o tzw. książeczki sanepidu, które powinny być udostępnione do wglądu. Oprócz tego, inspektorzy stwierdzili, że surowce do wyrobu pieczywa były przechowywane w niewłaściwej temperaturze. Znaleziono też przeterminowane produkty.

– Zawiadomiliśmy przedsiębiorcę o wszczęciu postępowania administracyjnego i wydaliśmy decyzję z rygorem natychmiastowej wykonalności – mówi dyr. Nikiel.

Inspektorzy poszli w lipcu na kolejną, sprawdzającą kontrolę. Okazało się, że części decyzji, piekarnia jeszcze nie zrealizowała. Brakowało nadal dokumentacji lekarskiej i wciąż w zakładzie były sprzęty, które nie są potrzebne do produkcji pieczywa. Sytuacja powtórzyła się 19 sierpnia.

Piekarnia dostała już upomnienie i jeżeli nie wykona swoich obowiązków, to czeka ją kara. – W takim przypadku, inspekcja sanitarna wystąpi o nałożenie grzywny – tłumaczy dyr. Nikiel.
Czytaj więcej o:
janusz
Dziennikarz śledczy
LUBELAK
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

janusz
janusz (7 września 2013 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

gówno prawda

Rozwiń
Dziennikarz śledczy
Dziennikarz śledczy (3 września 2013 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

urzędasy kontrolują a efektów brak! Podobnie z handlującymi fajkami pod Nową: POlicja tam codziennie jest a handel i tak trwa nawet na ich oczach!

Handlujący tymi fajkami są pod ochroną milicji,a papierosy sa własnością UC,kasa zasila budżet DYZMY finansów krajowych,mają tam teraz " dołek "

Rozwiń
LUBELAK
LUBELAK (3 września 2013 o 13:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

urzędasy kontrolują a efektów brak! Podobnie z handlującymi fajkami pod Nową: POlicja tam codziennie jest a handel i tak trwa nawet na ich oczach!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!