poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Tylko narciarze się cieszą (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 stycznia 2007, 17:14

Autobusy wpadały w zaspy albo wypadały z rozkładu jazdy. Ludzie marzli na przystankach i spóźniali się do pracy.

A późnym popołudniem zaczął padać marznący deszcz.

Trzy TIR-y zderzyły się pod wiaduktem kolejowym w miejscowości Kopanina na trasie z Lublina do Lubartowa. Kierowcy nie wyrobili się na zakręcie, który nawet przy dobrych warunkach jest bardzo niebezpieczny. Szosa była całkowicie zablokowana.

Sytuację pogarszał dość silny wiatr nawiewający śnieg z pól. Na południowym wschodzie regionu na wielu drogach tworzyły się zaspy. - Tak jest jeszcze na trasie Dorohusk-Zosin - mówi Andrzej Krasoń, dyżurny Zarządu Dróg Wojewódzkich.

Wcześniej na trasie Zamość - Hrebenne TIR-y tańczyły po szosie. Za nimi ciągnął się długi sznur aut osobowych. Wielu kierowców kończyło jazdę w przydrożnym rowie. Tak było ze szkolnym autobusem koło Łosic.

W samym Lublinie miejski autobus wpadł w zaspę przed os. Lipnik. Dlatego MPK postanowiło skrócić trasę "jedenastki” do starej pętli. Rano autobusy miały problemy z podjazdem pod górkę.

Na ul. Armii Krajowej przegubowce ślizgały się po kostce brukowej i nie mogły pokonać wzniesienia, blokując przejazd innym. - Nie możemy trzymać się rozkładu - przyznaje Stanisław Wojnarowicz, rzecznik MPK.

- Od rana odwołaliśmy 15 kursów. Inne mają spore opóźnienia: godzinę i więcej - mówi Zdzisława Knap, dyspozytorka z lubelskiego dworca PKS. To stolica regionu stała rano w największych korkach. Zablokowana była tradycyjnie ul. 3 Maja i al. Warszawska przy skrzyżowaniu ze Zbożową.

Dozorcy nie nadążali z odśnieżaniem chodników. - Jest dopiero południe, a ja robię to samo już trzeci raz. Administracja nie ma po prostu małych ciągników, które przejechałyby po wąskich chodnikach - żali się pani Krystyna, dozorczyni z Puławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!