wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Upadło lotnisko, lecz do bursztynu blisko

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 marca 2007, 16:56

Leży 20 metrów pod ziemią i kosztuje nawet do 500 dolarów za kilogram. Interes na lubelskim bursztynie chce zrobić jubiler z Garwolina.

Od kwietnia rusza z wydobyciem.

- Było sporo problemów, ale w końcu się udało - cieszy się Grzegorz Rutkowski, garwoliński producent biżuterii. Do wydobycia przymierza się od prawie dwóch lat. Kłopoty miał głównie z fachowcami. - Pojechaliśmy do Niedźwiady. Wynająłem pokoje dla siebie i specjalistów. Przyjechała jedna firma, druga i nic. Najpierw sprzęt im się psuł. Później czegoś im brakowało - opowiada Rutkowski.
W końcu trafił na firmę z Gdańska. - No i się dogadaliśmy. Mają wszystko i są gotowi wejść od zaraz - mówi jubiler. - Dlatego tuż po świętach jadę do Niedźwiady. Muszę uzgodnić ostatnie szczegóły.
Żeby bursztyn wyjechał na powierzchnię, potrzebne są próbne odwierty. Bez nich nie da się określić, na jakiej głębokości i w którym dokładnie miejscu znajdują się najobfitsze złoża. Jeden odwiert kosztuje ok. tysiąca złotych. Po to, żeby precyzyjnie określić położenie złoża, trzeba nawet 150. - To masa pieniędzy - przyznaje Rutkowski. Ale gra jest warta świeczki. Ceny kilograma bursztynu na rynku wahają się od 50 do ponad 500 dolarów.

Gdy minerał zostanie już dokładnie namierzony, rozpocznie się wydobycie metodą odkrywkową. Władze Niedźwiady trzymają kciuki za jubilera z Garwolina. - Mam nadzieje, że w końcu mu się uda - mówi Marek Jankowski, wójt gminy. - Tyle, że będzie musiał uważać, żeby nie kopać w miejscu, gdzie zaplanowaliśmy lotnisko. Bo, mimo że wszyscy już nas przekreślili, my ciągle liczymy, że to u nas powstanie pas startowy. Wtedy będziemy mieć i lotnisko, i kopalnię bursztynów.
Cieszą się też mieszkańcy. Plotkują, że nawet ksiądz Henryk Jankowski chciał, żeby mu z Lubelszczyzny przywieźli bursztyny.
Pod Lubartowem znajduje się jedno z największych złóż bursztynu w Polsce. Jak wyliczył Państwowy Instytut Geologiczny, tylko w okolicach Niedźwiady leży ok. 6 ton. Lubelskie złoża ciągną się od Parczewa aż do granicy z Ukrainą i Białorusią. Według geologów minerały znajdują się pod 20-metrową warstwą piachu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!