wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Uratowałem Anię przed atakiem psów

Dodano: 3 kwietnia 2009, 18:41

Pozbawione opieki mieszańce amstaffa zaatakowały bawiące się dzieci. Drobna dziewczynka nie miałaby żadnych szans. Dzięki przytomności jej kolegi, udało się ją uratować.

WIDEO

Czytaj więcej o:
Fajnaa
psiara
JERRY
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Fajnaa
Fajnaa (14 grudnia 2011 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Adrian!
Jesteś prawdziwym bohaterem
Rozwiń
psiara
psiara (6 maja 2010 o 11:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
antypies napisał:
wszystkie "kundle" wałęsające się bez opieki powinne być odstrzelone, przy okazji rozwiązałby się problem schronisk



Odstrzelony to powinneś byś ty i wszyscy idioci którzy uważają że wszystkie psy są " GROŹNE " !!! nieodpowiedzialny właściciel, który nie wie jak odpowiednio wychować agresywną rasę psa i co to jest socjalizacja powinien być ukarany a nie pies !!!
Rozwiń
JERRY
JERRY (21 kwietnia 2009 o 14:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
JERRY- chyba jesteś co najmniej nie poważny, o czym ty w ogóle bredzisz, ciekaw jestem twojej postawy i podejścia do tematu gdyby jakiś "buldog" rzucił się na twoje dziecko, TO DOPIERO ZROBIŁ BYŚ AFERĘ" jeżeli nawet dzieci nie odniosły większych ran to i co z tego, to miały ich zagryźć, albo jesteś nie poważny albo żyjesz w innym świecie, wróć na ziemię. A jeżeli chodzi o kasę. Po to istnieje coś takiego jak sąd cywilny aby dochodzić odszkodowań w właśnie takich sytuacjach. Ludzie zakładają sprawy za znieważenie i biorą kasę, a w tej sytuacji jak najbardziej się KASA należy. Dzieci zostały poturbowane a do tego co z ich psychiką, znam sytuacje gdzie ludzie po różnych przeżyciach traumatycznych zaczynali cierpieć na fobie. Skąd pewność, że taki dzieciak w przyszłości nie będzie się bało wyjść z domu, podwórka z obawy przed atakiem psa.

A kwestia wychowania psów przez właścicieli i podejścia ludzi którzy nie mieli nigdy zwierzaka to inna sprawa. ( drażnienie i tp.) Niestety duża część społeczeństwa wymaga edukacji. A i jeszcze jedno. Jest prawdą, że pies jest taki jak go się wychowa. Może z upodabnianiem się z wyglądu do pana to przesada, ale charakter pies ma często podobny do pana-właściciela i przejmuje pewne wzorce zachowania. Tyle.

No Jasne dzieci zostały tak strasznie poturbowane o godzinie o 18 wieczorem a rano opowiadały to przed kamerami tyle ze nie pokazały ani jednego dowodu który stwierdza ich uszczerbek na zdrowiu a mediami chcieli przestraszyć właścicieli, zeby do sądu iść to trzeba mieć dowody a nie bajki opowiadać. Sam zostałem pogryziony dwa razy przez psy to wiem cos na ten temat. Policja i lekarz biegły sądowy uznali to za wykroczenie i stwierdzili brak przestępstwa. Chce Wam tylko pokazać jak media z takiej bzdury potrafią zrobic afere, poza tym te psy to nie amstafy tylko mieszanka po pit bulach. Powiedzcie mi jeszcze gdzie byli rodzice tych dzieci??? ustawa przewiduje ze dziecko do 13 roku zycia nie ma zdolności do czynności prawnej i musi byc pod stałą opieką. Przykre jest to ze potraficie nawalać jakie te psy są złe a nie potrafi nikt sie ustosunkować do tego że te dzieci bespośrednio drażniły te psy rzucając w nie różnymi przedmiotami, Sam Adrian mówił że te psy ciągle wychodziły, ale nikogo nigdy wcześniej nie pogryzły a biegają już po tym boisku 5 lat. To nie są pierwsze i ostatnie dzieci pogryzione przez psy i jakoś dzieci nie żyją w trałmach w domach pozamykani tylko normalnie funkcjonują w społeczeństwach. Nie słyszałem nigdy żeby dziecko miało zrytą banie bo pies mu nabił siniaka na nodze no ludzie to juz przesada. Rozumując w ten sposób można stwierdzić ze np. listonosze to warjaci. Poza tym za zniewage nie bierze sie kasy dla siebie tylko sąd wyznacza na jakiś cel, też znam ten temat bo jestem prawnikiem. Dlatego przemawiają do mnie dowody a nie bajeczki.
Rozwiń
Gość
Gość (21 kwietnia 2009 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JERRY napisał:
Adrianek i Ania opowiedzieli piękną bajkie i zgodze sie z brawami dla Adrianka ale za fantazje a nie za odwage. Adrianek ma siniaka nabitego przez tego psa na nodze a Ania zbitą reke. Ludzie te dzieci nie zostały nawet pogryźione. Zapytajcie Adrianka i jego rodziców dlaczego chcieli 10 tyś zł od właścicieli psów i dlaczego im grożą. Zrozumcie ze tu chodzi o kase a nie o pogryzienie, policja ukarała właściciela mandatem 200zł i z tego zrobili afere. Rodzice dzieci są wściekli bo nie zarobili pieniędzy. mam pytanie skoro te psy tak często wychodziły poza ogrodzenie to dlaczego Adrian i Ania są pierwszymi poszkodowanymi???? Podpowiem wam bo rzucały w te psy piłkami i woreczkami psy były drażnione przez te dzieci. Jeszcze jedna sprawa czy widzieliście pogryźienie tych dzieci???? Dlaczego nie pokazał Adrian swoich wielkich ran i obrażeń? Ja widziałem te obrażenia i dlatego sie o nich wypowiadam!!! Łatwo krytykować właścicieli ale z nimi nikt nie gadał bo afera by w tedy nie udała się.


JERRY- chyba jesteś co najmniej nie poważny, o czym ty w ogóle bredzisz, ciekaw jestem twojej postawy i podejścia do tematu gdyby jakiś "buldog" rzucił się na twoje dziecko, TO DOPIERO ZROBIŁ BYŚ AFERĘ" jeżeli nawet dzieci nie odniosły większych ran to i co z tego, to miały ich zagryźć, albo jesteś nie poważny albo żyjesz w innym świecie, wróć na ziemię. A jeżeli chodzi o kasę. Po to istnieje coś takiego jak sąd cywilny aby dochodzić odszkodowań w właśnie takich sytuacjach. Ludzie zakładają sprawy za znieważenie i biorą kasę, a w tej sytuacji jak najbardziej się KASA należy. Dzieci zostały poturbowane a do tego co z ich psychiką, znam sytuacje gdzie ludzie po różnych przeżyciach traumatycznych zaczynali cierpieć na fobie. Skąd pewność, że taki dzieciak w przyszłości nie będzie się bało wyjść z domu, podwórka z obawy przed atakiem psa.

A kwestia wychowania psów przez właścicieli i podejścia ludzi którzy nie mieli nigdy zwierzaka to inna sprawa. ( drażnienie i tp.) Niestety duża część społeczeństwa wymaga edukacji. A i jeszcze jedno. Jest prawdą, że pies jest taki jak go się wychowa. Może z upodabnianiem się z wyglądu do pana to przesada, ale charakter pies ma często podobny do pana-właściciela i przejmuje pewne wzorce zachowania. Tyle.
Rozwiń
JERRY
JERRY (19 kwietnia 2009 o 16:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Adrianek i Ania opowiedzieli piękną bajkie i zgodze sie z brawami dla Adrianka ale za fantazje a nie za odwage. Adrianek ma siniaka nabitego przez tego psa na nodze a Ania zbitą reke. Ludzie te dzieci nie zostały nawet pogryźione. Zapytajcie Adrianka i jego rodziców dlaczego chcieli 10 tyś zł od właścicieli psów i dlaczego im grożą. Zrozumcie ze tu chodzi o kase a nie o pogryzienie, policja ukarała właściciela mandatem 200zł i z tego zrobili afere. Rodzice dzieci są wściekli bo nie zarobili pieniędzy. mam pytanie skoro te psy tak często wychodziły poza ogrodzenie to dlaczego Adrian i Ania są pierwszymi poszkodowanymi???? Podpowiem wam bo rzucały w te psy piłkami i woreczkami psy były drażnione przez te dzieci. Jeszcze jedna sprawa czy widzieliście pogryźienie tych dzieci???? Dlaczego nie pokazał Adrian swoich wielkich ran i obrażeń? Ja widziałem te obrażenia i dlatego sie o nich wypowiadam!!! Łatwo krytykować właścicieli ale z nimi nikt nie gadał bo afera by w tedy nie udała się.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!