niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Urządzają wyścigi na budowie obwodnicy

Dodano: 25 lipca 2012, 19:07
Autor: Paweł Puzio

Mieszkańcy skarżą się, że głośne motocykle nie pozwalają im odpocząć. (Bartek Żurawski/archiwum)
Mieszkańcy skarżą się, że głośne motocykle nie pozwalają im odpocząć. (Bartek Żurawski/archiwum)

Pani Katarzyna ze Świdniczka ma już dość hałasu. Przez cały dzień słyszy ciężkie maszyny budujące ekspresówkę. A po południu przyjeżdżają motocrossowcy

Pierwszy raz na placu budowy pojawili się kilka tygodni temu. – Od kiedy drogowcy odgarnęli ziemię i wyrównali teren, zaczęły się popisy. Codziennie po południu po budowie szaleje kilku motocyklistów. Hałas jest nie do zniesienia – mówi pani Katarzyna, która mieszka 150 metrów od budowanej drogi.

Na taki sam problem skarżą się mieszkańcy ulic Pliszczyńskiej i Łysakowskiej w Lublinie. – Gdy tylko budowlańcy zaparkują swój sprzęt, to zaraz pojawiają się motocykliści. I tak codziennie. A przecież każdy ma prawo do chwili spokoju – dodaje mieszkaniec ulicy Łysakowskiej. – A najgorzej jest w weekendy.

Obwodnicę buduje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Ale od motocrossowców się odcina. – Za plac budowy odpowiedzialny jest wykonawca inwestycji – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik lubelskiego oddziału GDDKiA.

Drogę na tym odcinku buduje hiszpańska firma Dragados. – Nie słyszałem o problemie – mówi Przemysław Zieliński, kierownik budowy IV odcinka S17. – Każdy fragment powstającej drogi jest oznaczony tablicami „plac budowy” i nikomu poza naszymi pracownikami nie wolno tam przebywać. A już absolutnie obowiązuje zakaz jazdy motocyklami – mówi Zieliński.

Drogówka mówi, że ma związane ręce. – To teren prywatny i jeśli nie dojdzie do wypadku, nic nie możemy zrobić. Ale jeżeli zatrzymamy taki motocykl na drodze publicznej i będzie miał braki techniczne, to na pewno wyciągniemy konsekwencje – mówi podinspektor Mariusz Szajwaj, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Sprawą obiecuje się zająć policyjna prewencja. – Motocykliści poruszający się nielegalnie po prywatnym terenie budowy popełniają wykroczenie. Grozi za to grzywna do 5 tys. zł. Prosimy mieszkańców o informowanie o takich przypadkach – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.

– Uczulę moich pracowników, by zawsze dzwonili na policję, gdy tylko zauważą motocykle na placu – obiecuje Przemysław Zieliński.
Czytaj więcej o:
dany
xXx
Oxy45
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dany
dany (27 lipca 2012 o 23:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Siedzą w domach stare cepy i w dupach im się przewraca z nudów ! Gdyby im to faktycznie przeszkadzało przyszli by powiedzieli że jest za głośno, i albo robiecie wyjazd albo zgłaszają na policje. U nas był podobny problem że śmigamy po lasach i przejeżdzamy przez miejskie parki, teraz gmina dała kawałek ziemi poza miastem, wyznaczyła drogę w mieście którą możemy spokojnie sie przemieszczać na tor i jest git
Rozwiń
xXx
xXx (26 lipca 2012 o 23:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomyslcie! Pomyslcie! Pomyslcie! Pomyslcie! Pomyslcie! Pomyslcie! Pomyslcie! Pomyslcie! Pomyslcie! Pomyslcie!

"Przez cały dzień słyszy ciężkie maszyny budujące ekspresówkę"

Czyli caly dzien siedzi w domu? TAK!
Czyli nie pracuje? TAK
Czyli nie daje panstwu sie wyzyskiwac/zarabiac? TAK!

To jakim prawem bedzie dzwonila na policje, to nie z jej podatkow im sie placi! Krowy gnac na pole!!!
Rozwiń
Oxy45
Oxy45 (26 lipca 2012 o 17:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fajnie dają na gumie!
Rozwiń
Mstr.don'qtas
Mstr.don'qtas (26 lipca 2012 o 16:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie z tamtych okolic, tak jak wyżej zostało napisane, Pani @Katarzyna mieszkająca 150m od obwodnicy co tam ble,ble...
Piepszą smuty i są wkurzeni bo ludziom pozabierali domy, pola dostali kasę teraz maja na to wyje***e, a jest pare idiotów którym nie zabrali, zostali na lodzie i teraz pretesnje do całego świata.

Latamy z kumplami tam min 3/4x w tyg. i ostatnio nawet robotnicy z maszyn wysiedli i sie przyglądali, bo ćwiczyliśmy starty, podjazdy i tp. także mało komu to przeszkadza?!!?... no, ale jak zwykle znajdzie się jakaś rada ,,Parafialna'', której nigdy sie nie dogodzi i której nawet na bezludnej wyspie coś by przeszkadzało ....

Robią tory motocrossowe, źle... była wielka afera z torem przy Globusie, to dziadek sie wypowiada, że to bez sensu, że hałas, że te pieniądze powinny być przeznaczone na drogi itd.
Teraz budują drogi i też jest źle, za takimi ludźmi się nie trafi, jednym pasuje, drugim przeszkadza, bo sami chcieli by mieć takie motocykle i w wolnych chwilach latać sobie dla przyjemności - ZAZDROŚĆ !!
Rozwiń
LU
LU (26 lipca 2012 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A
[quote name='społeczniak' timestamp='1343298374' post='656904']
Z jednej strony fani motocykli nie mają gdzie się zabawić w tym mieście ale też trzeba pamiętać o ludziach którzy chcą odpocząć pod dniu/tygodniu pracy w cisz.Ta Pani może wyjść do "jeźdzców" i z nimi normalnie porozmawiać i poprosić żeby zmienili lokalizacje a oni sami też powinni trochę pomyśleć i postawić się w jej sytuacji. Mnie wk*rwia strasznie banda małolatów na skuterach na osiedlu ale do nich nie strzelam i nie szczuję policją ale jak zostali "kulturalnie" opierdo*eli to się wyluzowali i jeżdżą gdzieś indziej.
[/quote]akurat posłuchają behehehehheh
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!