poniedziałek, 26 czerwca 2017 r.

Lubelskie

Vahap Toy nie dostał zezwolenia na pobyt w Polsce

Dodano: 30 lipca 2003, 21:09

Vahap Toy, prezes turecko-polskiej spółki Epit & Korporacja Rozwoju Wschód-Zachód nie otrzymał zezwolenia na pobyt na czas oznaczony w Polsce - dowiedział się wczoraj Dziennik. Jego spółki mogą stracić dzierżawę bialskiego lotniska.

Jan Węgrzyn, dyrektor generalny Urzędu do spraw Repatriacji i Cudzoziemców poinformował nas, że w postępowaniu odwoławczym utrzymał decyzję wojewody warszawskiego odmawiającą dalszego pobytu Turka w naszym kraju na czas oznaczony. - Zadecydowały o tym argumenty o kondycji finansowej firm V. Toya. Jest to decyzja ostateczna. Panu Toyowi przysługuje skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Może w innej formie wystąpić z nowym wnioskiem o uzyskanie pozwolenia na pobyt. Może też starać się o wizę z prawem pracy lub jako turysta zarządzać firmami przez prokurentów - mówi tłumaczy
J. Węgrzyn.
Sam Toy nie rezygnuje. - Będziemy walczyć do ostatniej kropli krwi. Zadłużenie moich spółek wynosi ledwie 1 procent tego, co wydałem na przygotowanie bialskiej inwestycji. Najgorszy jest jednak brak kart pobytu dla kilku tureckich inwestorów. Dopóki nie rozwiążemy tego problemu, nie będziemy mogli nic zrobić - powiedział wczoraj V. Toy.
Zaległości w opłatach za dzierżawę bialskiego lotniska w wysokości 100 tys. zł (plus VAT) za lipiec mają firmy Toya. - Jeśli tego nie uregulują
do 15 sierpnia, automatycznie wypowiadamy umowę dzierżawy - mówi Józef Marszałek, dyrektor Oddziału Agencji Mienia Wojskowego w Krakowie.
- Miasto nie powierzyło żadnych pieniędzy Toyowi
- mówi A. Czapski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!