niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Lubelskie

Vahap Toy nie dostał zezwolenia na pobyt w Polsce

Dodano: 30 lipca 2003, 21:09

Vahap Toy, prezes turecko-polskiej spółki Epit & Korporacja Rozwoju Wschód-Zachód nie otrzymał zezwolenia na pobyt na czas oznaczony w Polsce - dowiedział się wczoraj Dziennik. Jego spółki mogą stracić dzierżawę bialskiego lotniska.

Jan Węgrzyn, dyrektor generalny Urzędu do spraw Repatriacji i Cudzoziemców poinformował nas, że w postępowaniu odwoławczym utrzymał decyzję wojewody warszawskiego odmawiającą dalszego pobytu Turka w naszym kraju na czas oznaczony. - Zadecydowały o tym argumenty o kondycji finansowej firm V. Toya. Jest to decyzja ostateczna. Panu Toyowi przysługuje skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Może w innej formie wystąpić z nowym wnioskiem o uzyskanie pozwolenia na pobyt. Może też starać się o wizę z prawem pracy lub jako turysta zarządzać firmami przez prokurentów - mówi tłumaczy
J. Węgrzyn.
Sam Toy nie rezygnuje. - Będziemy walczyć do ostatniej kropli krwi. Zadłużenie moich spółek wynosi ledwie 1 procent tego, co wydałem na przygotowanie bialskiej inwestycji. Najgorszy jest jednak brak kart pobytu dla kilku tureckich inwestorów. Dopóki nie rozwiążemy tego problemu, nie będziemy mogli nic zrobić - powiedział wczoraj V. Toy.
Zaległości w opłatach za dzierżawę bialskiego lotniska w wysokości 100 tys. zł (plus VAT) za lipiec mają firmy Toya. - Jeśli tego nie uregulują
do 15 sierpnia, automatycznie wypowiadamy umowę dzierżawy - mówi Józef Marszałek, dyrektor Oddziału Agencji Mienia Wojskowego w Krakowie.
- Miasto nie powierzyło żadnych pieniędzy Toyowi
- mówi A. Czapski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO