wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

W 888 roku się ogrodzili

Dodano: 29 sierpnia 2006, 19:58

Archeolodzy zdejmują warstwy ziemi, centymetr po centymetrze, jakby przewracali karty historii. Znajdują ślady, jakie zostawili po sobie żyjący tu przed wiekami ludzie. Na każdym kroku jest element zaskoczenia: a to wyłania się dno naczynia a to kawałek narzędzia.

Żmijowiska to niewielka miejsowość, kilka kilometrów za Wilkowem. Do miejsca, w którym pracują archeolodzy dojach można polną drogą, prowadzącą wzdłuż rzeki. Po drugiej stronie widać obozowisko: gliniany piec , w którym dziś będą przygotowywać potrawy jakie jadali słowianie. Nieopodal są dwa wykopy .
To kilkuosobowa grupa archeologów i studentów archeologii UMCS, której przewodzi Paweł Lis z Muzeum Nadwiślańskiego. Młodzi ludzie pracują tu już dwa tygodnie, zbierają dane, które są niezbędne do wykonania projektu rekonstrukcji.
Archeolodzy są niemal pewni, że grodzisko jest związane z osadnictwem słowiańskim, wiele wskazuje na to, że mogło być pierwszym śladem wkraczania państwa Polan na te tereny.
Muzeum Nadwiślańskie planuje zorganizować tu centralny punkt "Muzeum dawnych Słowian”. W planach jest rekonstrukcja pierwotnego wyglądu grodu, obiektów mieszkalnych, które będą podobne do tych, odkrytych w przygrodowych osadach. Wtedy w Żmijowiskach zacząłby działać ośrodek archeologii doświadczalnej.
- Udało się już ustalić m.in. gdzie było wejście, wjazd do grodziska - opowiada Paweł Lis.
Z ziemi wyłonił się także zarys rowu otaczającego grodzisko. Zachowane ślady spalonego drewna wskazują, że przynajmniej dwukrotnie grodzisko trawił ogień. Archeolodzy znaleźli także sporo kości zwierzęcych (zapewne pozostałości po posiłkach mieszkańców grodziska), ceramiki, a nawet fragmenty żelaza.
- A to oznacza, że albo w grodzisku albo w osadach przy nim pozyskiwano żelazo - wyjaśnia Paweł Lis.
Ciekawostką jest znaleziony w czasie prac wykopaliskowych żelazny toporek.
- Na razie niewiele można o nim powiedzieć, nie spotkaliśmy się tutaj z tego typu narzędziem. Będziemy je porównywać z innymi, znalezionymi w Polsce i szukać analogii - dodaje archeolog z Muzeum Nadwiślańskiego.
Monika Połowska
Ramka
Historia tej historii
Archeolodzy wrócili do Żmijowisk w Kotlinie Chodelskiej (gmina Wilków) po trzech latach przerwy. W czasie poprzednich badań z 2002 i 2003 roku udało się ustalić m.in. dokładną datę powstania grodu. Archeolodzy zbadali drewniane systemy umocnień, wykonane z drzewa dębowego. Zbadali je i okazało się, że konstrukcja wału powstała w 888 roku. Podobne systemy umocnień znaleziono na terenie Wielkopolski, Pomorza Zachodniego i Brandenburgii.
Pionierskie prace prowadziła tu już w 1965 roku profesor Stanisława Hoczyk-Siwkowa z Instytutu Archeologii UMCS.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!