wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

W Baranowie nie popiją na budowie

  Edytuj ten wpis

Pracownicy gminnej spółki z Baranowa pili w pracy. Tak przynajmniej podejrzewał wójt, dlatego firma wzbogaciła się o... alkomat. I teraz pracują aż miło...

W Samorządowej Administracji Mienia Komunalnego w Baranowie pracuje 29 osób. Wykonują głównie prace budowlane. Pracują tu też osoby kierowane przez sąd. - Widzieliśmy, że zachowanie pracowników było czasami dziwne - przyznaje Robert Gagoś, wójt Baranowa. - Od nikogo alkoholu nie wyczułem, ale bywało, że po weekendzie przychodzili do pracy "wczorajsi” - dodaje Grzegorz Dębec, dyrektor SAMK.
Robotnicy wykonują większość swoich prac w różnych miejscach gminy i bezpośredni nadzór nad wszystkimi jest niemożliwy. Dlatego wójt postanowił ich zdyscyplinować w nietypowy sposób. Jednym ze składników mienia spółki stał się kupiony za kilkaset złotych alkomat. - Jednemu mogło się to podobać, innemu pewnie mniej. Ale nie było jakichś specjalnych oporów ze strony pracowników przed tym sprzętem - twierdzi Grzegorz Dębec.
I od kilku miesięcy regularnie dyrektor sprawdza wyrywkowo stan trzeźwości swoich ludzi. Na razie nikogo nie przyłapał na "dwóch gazach”. Ale jak sam mówi, od tego czasu wzrosła efektywność pracy. - To tylko potwierdza słuszność zakupu alkomatu. Okazał się dobrym straszakiem - mówi dyrektor Dębec.
Nietypowy sposób na mobilizację pracowników wywołuje uśmiech u innych pracodawców. - Wśród swoich urzędników nie widzę potrzeby stosowania takiego sprzętu - śmieje się Wiesław Stolarski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Puławach. - Ale jeśli istniało jakieś zagrożenie, to jest to na pewno słuszny pomysł - dodaje Stolarski.
Zdaniem rzecznika Okręgowej Inspekcji Pracy w Lublinie, przepisy nie zabraniają stosowania takiej formy dyscypliny przez pracodawców. - Ale trzeba pamiętać, że pracownik nie może być zmuszany do przebadania się alkomatem. Może to zrobić, jeśli sam ma na to ochotę. Pracodawca nie może mu tego nakazać - zaznacza Krzysztof Sudoł, rzecznik OIP.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!