czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

W Lubelskiem znacznie więcej noworodków umiera na wsi niż w mieście

Dodano: 5 marca 2017, 15:25

W naszym regionie znacznie więcej noworodków umiera na wsi niż w mieście – wynika z najnowszych danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. – Problem tkwi w edukacji i świadomości pacjentek – komentują lekarze.

Raport Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego „Sytuacja zdrowotna ludności w Polsce” nie napawa optymizmem. Statystycy porównali umieralność okołoporodową (martwe urodzenia oraz zgony w pierwszym tygodniu życia na tysiąc urodzeń) w latach 2014-2015 na wsiach i w miastach.

W większości kraju te różnice nie są duże – rzędu kilku procent. Alarmujące są dane z dwóch województw: w lubuskim i lubelskim to odpowiednio 81 proc. i 58 proc.

– Problem tkwi w edukacji i świadomości pacjentek. W małych miejscowościach czy wsiach częściej bagatelizuje się niektóre objawy przez co kobieta może trafić do szpitala zbyt późno – komentuje dr hab. n. med. Marek Gogacz, wojewódzki konsultant w dziedzinie położnictwa i ginekologii. – Niekorzystne statystyki umieralności okołoporodowej na wsiach mogą być też pochodną nieprawidłowego monitorowania przebiegu ciąży.

– Zdarza się, że lekarzom brakuje zaledwie kilku minut, żeby uratować dziecko. Co do warunków leczenia to lepiej jest w dużych ośrodkach, ale na końcowy sukces składa się też podejście samych pacjentek – podkreśla dr Gogacz.

Potwierdza to Jacek Buczek, dyrektor szpitala w Chełmie. W ubiegłym roku były tam dwa przypadki, kiedy pacjentki przyjechały do szpitala zbyt późno. Skończyło się tragedią.

– Obie kobiety były z miejscowości spoza Chełma. W obu przypadkach było rozpoznanie obumarłego płodu. Jedna z nich była w 8. miesiącu ciąży. Od czterech dni nie czuła ruchów dziecka, ale nie zgłosiła się do lekarza – opowiada dyr. Buczek. – Po tych zdarzeniach zostały przeprowadzone w naszej placówce m.in. kontrole z NFZ i Ministerstwa Zdrowia. Nie wykazały żadnych zaniedbań. Obie kobiety były pod opieką lekarzy, którzy pracują w naszym szpitalu, ale te pacjentki przyjmowali w prywatnych gabinetach.

– Zdarzają się trudne sytuacje, ale nie można generalizować, że to wina pacjentki – komentuje dr n.med. Marzena Kostuch, ordynator Oddziału Noworodków i Intensywnej Terapii Noworodków w SPSK4 w Lublinie. – Mamy przypadki dzieci z wadami wrodzonymi np. bezmózgowiem czy aberracjami chromosomowymi albo tzw. skrajnego wcześniactwa. W takich przypadkach dziecko nie jest w stanie funkcjonować samodzielnie.

Dzieci przedwcześnie urodzone albo z ciąż donoszonych, ale ciężko chore, muszą przebywać w szpitalu nawet do pół roku. – Rocznie hospitalizujemy ok. 300 takich dzieci. Niestety, nie wszystkie udaje się nam się uratować. W ubiegłym roku mieliśmy kilka takich przypadków – mówi dr Kostuch.

Dr Gogacz przypomina, że według raportu przygotowanego przez Instytut Matki i Dziecka w latach 2001-2015 Lubelskie miało najniższą w Polsce umieralność okołoporodową.

Czytaj więcej o: dzieci zdrowie szpital śmierć
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 marca 2017 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szpitale to jedno, ale na wsi nikt niemal nie dba o bezpieczeństwo małych dzieci. Latają między maszynami, ostrzami, etc.. Schody na 1 piętro bez poręczy, a pod spodem beton i po tym łażą 2-4 letnie dzieci.. Wieśniaki niestety są beztroskie, niewyedukowane i dzieci za to płacą.... szamba otwarte, etc.... jesli nie wiecie o czym mówię... a szmba są bez dna... bo nikt ich latami nie wypróżnia a działają... i co na to ekolodzy?? Kiedy ostatnio były kontrole ???
Rozwiń
Gość
Gość (5 marca 2017 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale odkrycie, prosze porównać jakość szpitali w powiatowych miasteczkach i jakość klinik lubelskich
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!