sobota, 25 listopada 2017 r.

Lubelskie

W ramach resocjalizacji skazani pomagają chorym i sobie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lipca 2011, 20:34

Uczestnicy kursu na asystentów osób niepełnosprawnych.– Od czterech lat skazani współpracują z nami
Uczestnicy kursu na asystentów osób niepełnosprawnych.– Od czterech lat skazani współpracują z nami

Czternastu bialskich więźniów zaliczyło kurs opieki nad niepełnosprawnymi. Mają szansę na poprawę swego losu oraz na wspieranie chorych.

Wczoraj w siedzibie bialskiego oddziału Podlaskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego 14 więźniów, którzy skończyli kurs dla asystentów osób niepełnosprawnych, dostało certyfikaty. To dowód, że zaliczyli trudny egzamin i nauczyli się udzielania pierwszej pomocy, rehabilitacji i masażu, a także historii.

– Jestem zadowolony z ukończenia tego kursu. Trafiliśmy na bardzo sympatyczne osoby. Kiedyś opiekowałem się moją mamą. Chorowała na raka, później zmarł mi brat. Wiem, co to cierpienie i pomoc chorym – mówi Dariusz Majek, który zdał na piątkę końcowy egzamin i obecnie liczy na zatrudnienie jako asystent osoby niepełnosprawnej. Jego kolega Robert Janusiewicz też nie ukrywa satysfakcji z ukończenia kursu.

– Każde takie działanie przynosi korzyści w naszej resocjalizacji w więzieniu. Mieliśmy jechać z Darkiem z chorymi na pielgrzymkę do Kodnia, ale padało i pogoda przeszkodziła niepełnosprawnym w wyjeździe – mówi Janusiewicz, który dodaje, że teraz obaj przygotowują się do kolejnego kursu. Będą się uczyć języka migowego.

– Jego ukończenie pozwoli im uzyskać certyfikat II stopnia asystenta osoby niepełnosprawnej, a one są już honorowane w UE.

Płk Bogusław Woźnica, dyrektor bialskiego ZK, jest zadowolony z udziału więźniów w tych szkoleniach.

– To najlepsza forma resocjalizacji. Skazani cenią sobie pracę społeczną. Kilka osób z grupy kończącej kurs nie mogło wczoraj odebrać certyfikatów, bo w tym czasie pomagało niepełnosprawnym dzieciom w Domu Pomocy Społecznej w Kozuli i w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Zalutyniu – mówi Woźnica.

Sławomir Miroński, kierownik działu penitencjarnego w Zakładzie Karnym, podkreśla, że współpraca więzienia z podopiecznymi Podlaskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego jest unikalna w skali kraju. W ZK znajdującym się przy ul. Prostej jest realizowany program „Z Prostej… na prostą”, który umożliwia przeszkolenie w zakresie pomocy osobom niepełnosprawnym.

Panowie Wiesław i Marek, którzy pracują w siedzibie oddziału, chwalą sobie, że codziennie mogą opuścić pięcioosobowe cele i nieodpłatnie pracować przy transportowaniu chorych, pomocy im w porządkach. – Są to bardzo sympatyczni ludzie, którzy sprawdzili się jako kulturalni pomocnicy – zaznacza Barbara Poszalska, wolontariuszka wspierająca oddział PTSM.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!