wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Wciąż do pociągu byle jakiego

Dodano: 28 marca 2006, 22:04

Gdyby pociąg jechał 160 km na godzinę, podróż z Lublina do Warszawy trwałaby zaledwie 90 minut.
Ale, niestety, nie będziemy mieli ani nowych torów, ani lepszych wagonów. Wszystkie pieniądze zgarnęły miasta większe od Lublina.

W tym roku PKP Przewozy Regionalne wydadzą rekordowe w swojej historii pieniądze - 236 mln zł. Gruntownie wyremontują 75 pociągów elektrycznych i 81 wagonów. Za kolejne 171 mln zł spółka kupi 11 nowoczesnych elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT). Ale na torach Lubelszczyzny ich nie zobaczymy.
- Bardzo liczyliśmy na to, że też coś dostaniemy. Niestety, wszystko trafi do dużych aglomeracji miejskich. My możemy jedynie zabiegać o wydłużenie tras z Warszawy do Lublina - nie kryje żalu Lech Ogórkiewicz, zastępca dyrektora Lubelskiego Zakładu PKP PR.
Nowe pociągi będą jeździć po nowych torach. W zeszłym tygodniu spółka Polskie Linie Kolejowe podpisała kontrakt na niebagatelną sumę ponad 135 mln euro. Ale żaden z 300 km torów przeznaczonych do wymiany nie biegnie przez nasz region. - Skupiliśmy się na liniach kolejowych znajdujących się w najgorszym stanie technicznym i na trasach najważniejszych - tłumaczy Krzysztof Łańcucki, rzecznik centrali PLK.
W tym rozdzielniku nie ma nawet linii kolejowej Warszawa-Dorohusk. Mimo że leży na trasie europejskiego korytarza transportowego Gdańsk- Odessa trafiła na listę rezerwową i na pieniądze z centrali może liczyć dopiero za... 7 lat.
- Dla nas to sprawa priorytetowa. Na odcinku przygranicznym remont jest potrzebny niemal natychmiast, bo potencjalni inwestorzy usytuują swoje bazy przeładunkowe gdzie indziej. Bardzo pilna jest też modernizacja trasy Lublin-Puławy - mówi Małgorzata Kwiatkowska, rzecznik lubelskiego oddziału PLK.
Ale sprawa remontu trasy Lublin-Warszawa nie jest beznadziejna. Samorząd województwa chce umieścić inwestycje kolejowe w programie rozwoju regionu. Byłaby wtedy szansa na uzyskanie 75 proc. unijnego dofinansowania. Resztę pieniędzy musiałyby dołożyć PLK. - Już dogadaliśmy się z marszałkiem województwa mazowieckiego. Wspólnie będziemy się ubiegać o fundusze europejskie - mówi Tomasz Makowski, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.
Na razie to umowa ustna. Marszałkowie prawdopodobnie w lipcu podpiszą porozumienie. Wtedy powinno być wiadomo, ile dostaną pieniędzy na lata 2007-2013.




Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!