sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Wichura wycięła piętro domu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 lipca 2007, 17:56
Autor: PAWEŁ PUZIO

Połamane krokwie, zawalone czterometrowe kominy - to skutek potężnej wichury, która z piątku na sobotę po raz kolejny zaatakowała gminę Ludwin

Tym razem przeszła nad Zezulinem, niszcząc dom rodziny Suskich.
- Nawałnica zaczęła się około północy z piątku na sobotę. Przyszła nagle - opowiada Darek Suski. - Zaczęła od lasu i z ogromną siłą szalała nad naszym nowym domem. Tutaj było centrum. Jak zapałki łamały się krokwie, ścianki działowe kładły się jak karty. Potężne ciężkie kominy przeniosło prawie dwa metry - rozpacza inwestor.
Darek i Agnieszka Suscy budują dom od trzech lat. Wkładają w inwestycję każdą zarobioną złotówkę. Mieszkają z mamą i chcieli w przyszłym roku wyprowadzić się na swoje. Budynek był już przygotowany do krycia blachą. Była więźba, ścianki działowe oraz kominy.
- Po nawałnicy przyjechał zastępca wójta gminy Ludwin. Zrobił zdjęcia, ale nawet nie chciał wejść na zniszczone piętro. Jak zapytałem się go o pomoc, to kazał się uzbroić w cierpliwość - dodaje Suski, zaniepokojony perspektywą braku pomocy ze strony władz.

Zygmunt Ogórek, wójt gminy Ludwin uspokaja. - Na pewno rodziny Suskich nie zostawimy bez pomocy. Do końca tygodnia gminny zespół kryzysowy zbierze się i rozważy, jakie należy podjąć kroki w tej konkretnej sprawie - mówi Zygmunt Ogórek. - Na pewno udzielimy wsparcia finansowego, ale jeszcze nie wiemy jakiej wysokości, bo budynek był stawiany metodą gospodarczą i trudno jest dokładnie oszacować straty - dodaje wójt.
Zdaniem Darka Suskiego, szkody jakie wyrządziła nawałnica sięgają 15 tysięcy złotych. - To już nawet nie chodzi o to, by ktoś mi dawał jakąś jałmużnę. Interesuje mnie głównie niskoprocentowa pożyczka na odbudowę zniszczonego poddasza - zapewnia Suski.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!